Najlepsze suchary

  • Facet na kiblu

    Siedzi facet w kiblu i stęka niesamowicie. Żona, słysząc to pomyślała, że zrobi mu żart i zgasiła światło. Po chwili słyszy:
    - O matko! O Boże!
    Przerażona szybko zapaliła z powrotem, a mąż na to:
    - Ufff, już myślałem, że mi oczy pękły.

  • Ile Pani ma dzieci?

    Ile Pani ma dzieci? - Pięcioro.
    - Ile dziewczynek a ilu chłopców?
    - Pięciu chłopców.
    - Jak mają na imię?
    - Józef.
    - Wszyscy?
    - Tak.
    - Jak pani na nich woła?
    - Gdy wołam na obiad, to Józef i wszyscy przybiegają.
    - A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
    - To wołam po nazwisku.

  • Telefon rano

    Telefon rano:
    - Cześć, co robisz?
    - Jem śniadanie z żoną i psem, a ty?
    - Ja z serem i pomidorem.

  • Dlaczego cukierki są owijane w papierki?

    - Tato? A dlaczego cukierki są owijane w takie papierki, co szeleszczą jak się je rozwija?
    - Żebyśmy słyszeli, jak mamusia się odchudza...

  • Zepsuty autobus

    Jedzie autobus pełen wariatów i nagle się psuje. Wszyscy się rozeszli. Kierowca próbuje naprawić autobus. Podchodzi do niego jeden świr i wykrzykuje:
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - Idź sobie i nie przeszkadzaj mi!
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - Spier*alaj stąd bo ci wpier*olę!
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - No to co się kur*a stało?
    - Autobus się zepsuł.

  • Lejący żul

    Żul leje w parku pod drzewo. Przechodzi "paniusia":
    - Co za bydlę!
    A żul:
    - Spokojnie, trzymam go!

  • Jaś na klasówce

    Jasio wchodzi na klasówkę. Pani pyta:
    - Jasiu kiedy wybuchła druga wojna światowa?
    - W 1939 roku - odpowiada Jaś.
    Pani pyta:
    - Kto ją wywołał?
    Jaś odpowiada:
    - Adolf Hitler
    Pani pyta:
    - Ile osób wtedy zginęło?
    - Naukowcy tego nie stwierdzili - odpowiada Jaś.
    Pani:
    - Jasiu świetnie!
    Jaś wychodzi z sali i mówi na pierwsze 1939 r. na drugie Adolf Hitler a na trzecie naukowcy tego nie stwierdzili. Do sali wchodzi następna osoba.
    Pani pyta:
    - Kiedy się urodziłeś?
    Stefan odpowiada:
    - W 1939 roku.
    Pani pyta:
    - Jak nazywa się twój ojciec?
    - Adolf Hitler - odpowiada Stefan.
    Pani załamana pyta:
    - Czy ty w ogóle masz mózg?
    Stefan odpowiada:
    - Naukowcy tego nie stwierdzili.

  • Żona do męża stojącego na wadze

    Żona do męża stojącego na wadze:
    - Myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci coś pomoże?
    - Tak, będę widział wagę...

  • Snickersy

    Chłopak mówi do dziewczyny:
    - Kasiu jak dam Ci Snickersa, to dasz pocałować się w policzek?
    - No dobrze. I ją pocałował.
    - Kasiu, a jak dam Ci dwa Snickersy to mogę Cię pocałować w usta?
    - No dobrze. I ją pocałował.
    - Kasiu, a jak dam Ci 3 Snickersy to mogę Cię pocałować w usta, ale z języczkiem?
    - Ku*wa to ja dostanę cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!

  • Babcia do Jasia

    Babcia do Jasia:
    - Jasiu, jak nazywa się wasz kotek?
    - Kotek.
    - Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
    - Kotek.
    - A powiedz jak na niego wołasz?
    - Kotek.
    - No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła.
    - Sierściuch jeb*ny.

Polub nas na Facebooku