Najlepsze suchary

  • Jasio na lekcji muzyki

    Na lekcji muzyki pani pyta się Jasia:
    - Co to jest Opera?
    - Przeglądarka internetowa...

  • Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przył

    Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. Zobaczył zajączka:
    - Ty, zając, czemu chodzisz bez czapki?
    I łup go!
    Idzie dalej, zobaczył wilka.
    - Wiesz co, mam ochotę komuś przyłożyć...
    - No to idziemy do zająca...
    - Ale już dostał, głupio jakoś...
    - Pretekst zawsze się znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem, to powiesz, że chciałeś bez filtra. Jak da bez filtra, to powiesz, że chciałeś z filtrem.
    Poszli do zajączka.
    - Cześć zajączku, poczęstuj mnie papierosem.
    - Chcesz z filtrem czy bez filtra?
    - Zając, ty znowu bez czapki chodzisz...

  • Wykład z zoologii

    Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
    - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
    Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
    - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
    Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
    - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
    - Oczywiście że z wieloma!
    Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
    - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

  • Para miała czterech synów

    Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:
    - Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?
    - Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!
    I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:
    "Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech..."

  • Wypracowania

    W II-iej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa "zapewne" i "gdyż". Jedna dziewczynka napisała:
    - "Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy".
    Druga:
    - "Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd".
    Teraz kolej na Jasia:
    - "Idzie droga stara Marysiakowa i niesie pod pacha New York Times'a"...
    - A gdzie "zapewne i gdyż?" pyta nauczycielka.
    - ..."Zapewne idzie srać, gdyż nie zna angielskiego..." - dokończył Jasio

  • Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu

    Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu:
    - Ależ ten organista fałszował - mówi matka.
    - A ksiądz strasznie przynudzał - dodaje ojciec.
    Na to syn:
    - A co byście chcieli za złotówkę?!

  • Mąż i żona czekają na przystanku autobusowym

    Mąż i żona czekają na przystanku autobusowym a z nimi ich 8 dzieci. Ślepiec dołącza do nich po kilku minutach. Kiedy autobus przyjeżdża, okazuje się, że jest tylko 9 wolnych miejsc. Więc tylko żona i jej ośmioro dzieci są w stanie zmieścić się w autobusie. Więc mąż i ślepy decyduje się na pieszą wędrówkę. Idą, idą i po jakimś czasie męża wku*wia ciągłe tykanie laski niewidomego i mówi do niego:
    - Dlaczego nie możesz umieścić kawałka gumy na końcu kija? Ten dźwięk tykania doprowadza mnie do szału!'
    Na to niewidomy:
    - Gdybyś ty umieścił gumę na końcu swojego kija to nie zapierda*ałbym piechotą tylko jechał autobusem.

  • Przyjechała teściowa

    Przyjechała teściowa i pyta zięcia:
    - Co to było takiego czarnego na patelni? Ledwie to doszorowałam.
    - Powłoka teflonowa, mamo...

  • Rozmawiają dwie przyjaciółki

    Rozmawiają dwie przyjaciółki:
    - Miałaś kiedyś taką wpadkę, że mąż zastał cię w łóżku z nieznajomym facetem?
    - Nie, to byli zawsze jego koledzy.

  • Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk

    - Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
    - Oj dziękuję, jakie pyszne!
    Zajada się kapturek.
    - A z czym one są?
    - Przecież powiedziałem, że z babcią....

Polub nas na Facebooku