Najlepsze suchary

  • Egzamin z historii transportu

    Przychodzi student na egzamin z historii transportu.
    - Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce.
    Student zdębiał, ale pyta:
    - A w którym roku?
    - Wie pan co, jest mi to obojętne...
    - Ok. Rok 1493, zero kilometrów!

  • Szef pyta się sekretarki

    Szef pyta się sekretarki:
    - Czy zamieściła pani w gazecie ogłoszenie, że poszukujemy stróża na nocną zmianę?
    - Tak.
    - I co?
    - I od razu się nam włamali...

  • Wypracowania

    W II-iej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa "zapewne" i "gdyż". Jedna dziewczynka napisała:
    - "Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy".
    Druga:
    - "Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd".
    Teraz kolej na Jasia:
    - "Idzie droga stara Marysiakowa i niesie pod pacha New York Times'a"...
    - A gdzie "zapewne i gdyż?" pyta nauczycielka.
    - ..."Zapewne idzie srać, gdyż nie zna angielskiego..." - dokończył Jasio

  • Jasio na lekcji muzyki

    Na lekcji muzyki pani pyta się Jasia:
    - Co to jest Opera?
    - Przeglądarka internetowa...

  • Siedzi Stalin u siebie w gabinecie, pali fajkę

    Siedzi Stalin u siebie w gabinecie, pali fajkę. Dzwoni do niego sekretarz i mówi:
    - Towarzyszu Stalin, przyszedł do was człowiek, który twierdzi, że potrafi przepowiedzieć przyszłość.
    - Rozstrzelać - odpowiada Stalin, odkłada słuchawkę i myśli:
    - Ech, ci oszuści... Jakby znał przyszłość, to by tu nie przyszedł.

  • Blondynka przy ognisku

    Co robi naga blondynka przy ognisku?
    - Podnieca ogień.

  • Jaś rozmawia z mamą

    Jaś rozmawia z mamą:
    - Mamo, tata jeszcze nie wytrzeźwiał...
    - Czemu tak myślisz?
    - Bo goli lustro.

  • Przyjechała teściowa

    Przyjechała teściowa i pyta zięcia:
    - Co to było takiego czarnego na patelni? Ledwie to doszorowałam.
    - Powłoka teflonowa, mamo...

  • Wykład z zoologii

    Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
    - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
    Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
    - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
    Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
    - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
    - Oczywiście że z wieloma!
    Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
    - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

  • Czerwony Kapturek mówi do babci

    Czerwony Kapturek mówi do babci:
    - Babciu. A dlaczego masz takie duże oczy?
    - Żeby Cię lepiej widzieć.
    - A czemu takie duże uszy?
    - Żeby Cię lepiej słyszeć.
    - A czemu masz taki wielki nos?
    - Ku*wa, sama się w lustrze przejrzyj! Księżniczko zasrana!

Polub nas na Facebooku