Najlepsze suchary

  • Działkowiec pyta sąsiada

    Działkowiec pyta sąsiada:
    - Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście?
    - Dziadek ul przewrócił.

  • Mistrz w pchnięciu kulą

    Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera.
    - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa.
    - Trener na to ...
    - Eee! Nie dorzucisz.

  • Teściowa

    Rozmawiają dwaj mężczyźni:
    - Na co umarła twoja teściowa?
    - Zatruła się grzybami.
    - To dlaczego miała wszystkie zęby powybijane?
    - Bo skubana żreć nie chciała!!!

  • Żona i teściowa w samochodzie

    Co to jest, żona i teściowa w samochodzie?
    Zestaw głośnomówiący.

  • Podchodzi kanar do menela w tramwaju

    Podchodzi kanar do menela w tramwaju:
    Bilet jest?
    Nie ma.
    No to mandat. Dowód osobisty jest?
    Nie ma.
    A jakikolwiek inny dokument tożsamości jest?
    Nie ma.
    A co jest?
    Środa

  • Koguty

    Kogut mówi do koguta:
    - Ty kogut, ty z tą kurą to na poważnie?
    - Nie, dla jaj.

  • Studia w Anglii

    Wraca syn rolnika ze studiów w Anglii.
    - Synu poodgarniaj gnój.
    - What? -powiedział podniecony syn.
    - Łot krów i łot świń.

  • Na tropie

    - Słyszałeś, kochanie, że policja jest na tropie tego groźnego pedofila z naszego miasta? Podobno złapią go lada chwila.
    - To świetnie. Proponuję uczcić to przeprowadzką do Australii.

  • Skoki spadochronowe desantu

    Skoki spadochronowe desantu. Otwiera się klapa, wszyscy żołnierze skoczyli, tylko jeden siedzi w kącie.
    - A ty dlaczego nie skaczesz? - pyta kapitan.
    - Nie skaczę, bo mam chrypę - mówi zachrypłym głosem skoczek.
    - Nie pie*dol, tylko skacz.
    - Nie skaczę, bo mam chrypę - powtarza skoczek.
    Kapitan próbował go wyrzucić, szarpał się trochę z nim, ale nie dał rady. Poszedł więc do pilota i mówi:
    - Słuchaj, włącz automatycznego pilota i chodź, pomożesz mi wyrzucić jednego żołnierza, bo nie chce skoczyć. Mówi że ma chrypę i nie skoczy.
    Pilot zrobił tak, jak chciał kapitan. Po krótkiej szamotaninie wyrzucili żołnierza.
    Kapitan otarł pot z czoła i mówi:
    - W końcu się udało.
    - No, silny był - pada odpowiedź zachrypniętym głosem.

  • Niedźwiadek kupił motorek

    Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las, spotkał zajączka i pyta się:
    - Ty zając chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    - Wsiadaj.
    Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
    - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
    Na to zajączek ze spuszczona głową.
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
    - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
    - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
    Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając szczęśliwy odpowiada.
    - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

Polub nas na Facebooku