Najlepsze suchary

  • Zakonnica na lekcji religii

    Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
    - Co to jest małe, je orzeszki, ma rudą kitę i skacze po drzewach?
    Wstaje Jasiu i mówi:
    - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.

  • Koguty

    Kogut mówi do koguta:
    - Ty kogut, ty z tą kurą to na poważnie?
    - Nie, dla jaj.

  • Blondynka i warsztat samochodowy

    Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
    - Coś spod autka kapie, takie ciemne, gęste...
    Mechanik:
    - To olej.
    Blondynka:
    - Dobra... oleję.

  • Mistrz w pchnięciu kulą

    Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera.
    - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa.
    - Trener na to ...
    - Eee! Nie dorzucisz.

  • Niedźwiadek kupił motorek

    Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las, spotkał zajączka i pyta się:
    - Ty zając chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    - Wsiadaj.
    Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
    - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
    Na to zajączek ze spuszczona głową.
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
    - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
    - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
    Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając szczęśliwy odpowiada.
    - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

  • Twoje zęby są jak gwiazdy

    Rozmowa dwóch koleżanek:
    - Twoje zęby są jak gwiazdy.
    - Dziękuję!
    - Żółte i daleko od siebie.

  • Boję się latać samolotami

    - Boję się latać samolotami.
    - A ja pociągami...
    - Pociągami się boisz? Czemu?
    - No wyobraź sobie tylko - taki latający pociąg. Straszne!

  • Tato, zrób mi herbaty

    Pięcioletni syn podchodzi do ojca czytającego gazetę:
    - Tato, zrób mi herbaty!
    - Synku, jestem taki zmęczony, zrób sobie sam...
    - Tato, tato, tato! Proszę...
    - Dobra, to zrobimy tak: ty mi zrób herbatę, a ja potem zrobię tobie.
    Za pięć minut:
    - Tato, proszę, twoja herbata!
    - Synku, przeszła mi ochota na herbatę. Wypij sam.

  • Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty

    Mąż do żony:
    - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty.
    - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao z nalepką "sól".

  • Gostek sprzedaje kapustę

    Lublin. Targowisko na Podzamczu. Z żuka gostek sprzedaje kapustę. Na tabliczce napisał:
    1 kapusta - 13 złotych;
    3 kapusty - 40 złotych.
    - Poproszę jedną kapustę - prosi klient. Płaci 13-staka, zabiera kapuchę. I tak trzy razy. Po czym mówi:
    - Kolego, kupiłem 3 kapusty za 39 złotych, choć ty napisałeś, że za 3 należy się 40. Aleś ty debil!
    - Taaa, kuźwa, następny geniusz... - mruczy rolnik. - Każdy kupuje po 3 kapusty i uczy mnie marketingu...

Polub nas na Facebooku