Najlepsze suchary

  • Blondynka i karp

    W jaki sposób blondynka zabija karpia na święta?
    Topi go w wodzie.

  • Polak złowił złotą rybkę

    Polak złowił złotą rybkę.
    - W zamian za ocalenie mojego życia spełnię Twoje jedno życzenie.
    - To wspaniale!
    - Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie.
    Polak myśli myśli i w końcu mówi:
    - To wydłub mi oko.

  • Tato, zrób mi herbaty

    Pięcioletni syn podchodzi do ojca czytającego gazetę:
    - Tato, zrób mi herbaty!
    - Synku, jestem taki zmęczony, zrób sobie sam...
    - Tato, tato, tato! Proszę...
    - Dobra, to zrobimy tak: ty mi zrób herbatę, a ja potem zrobię tobie.
    Za pięć minut:
    - Tato, proszę, twoja herbata!
    - Synku, przeszła mi ochota na herbatę. Wypij sam.

  • Co to jest - na literę K?

    Zaczyna się na literę "K", jak go trzepiesz i trzepiesz, potem naciśniesz, wypływa z niego biały płyn?
    - Korektor.

  • Co to?

    Co to?
    A to?
    A to co?
    Co to?
    Co to?
    A to?
    Co to?
    A to co?
    A to?

    Myślicie, że to dziecko poznaje świat, a to jakaś stara baba przy stoisku mięsnym, szuka wędliny życia.

  • W cyrku

    Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu. Dyrektor cyrku jest zachwycony:
    - Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick.
    Na co gość odpowiada:
    - Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.

  • Polacy to taki naród...

    Polacy to taki naród, że gdyby im pozwolić robić wszystko, co by chcieli robić - to by nic nie robili.

  • Chuck Norris i cyklop

    Tylko Chuck Norris umie gadać z cyklopem ...
    ... w cztery oczy.

  • Wchodzi staruszek do konfesjonału

    Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
    - Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
    - Czy żałujesz synu tego grzechu?
    - Jakiego grzechu?
    - Co z Ciebie za katolik?
    - Jestem ateistą...
    - To czemu mi to wszystko opowiadasz?
    - Wszystkim opowiadam.

  • Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów

    Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów. W pierwszym dniu namalowała 15 km pasów, w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
    W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
    - Co się z panią dzieje?? - pyta się szef - Coraz gorzej pani pracuje
    Na co blondynka odpowiada:
    - To nie ja gorzej pracuje tylko, że do wiadra z farbą mam coraz dalej.

Polub nas na Facebooku