Najlepsze suchary

  • Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky

    Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky:
    - Ile płacę?
    - Trzy dolary.
    Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze.
    Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni pod rząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa.
    Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział:
    - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

  • Młody chłopak w aptece

    Młody chłopak w aptece:
    - Poproszę dwa testy ciążowe.
    W tym momencie otrzymuje SMS-a. Wyciąga komórkę, czyta, po czym klnie pod nosem.
    - Ku*wa co za dzień... Jeszcze jeden proszę...

  • Pani pyta dzieci, kim chcą być, gdy dorosną

    Pani pyta dzieci, kim chcą być, gdy dorosną. Odpowiada Jaś:
    - Skur*ysynem.
    - Jasiu!
    - Bo tata zawsze mówi: "Zobacz, jakie auto ma ten skur*ysyn!".

  • Dyplomacja to sztuka mówienia

    Dyplomacja to sztuka mówienia "spier*alaj" tak, aby odbiorca czuł ekscytację ze zbliżającej się podróży.

  • Łysa głowa

    Czego powinien używać łysy do mycia głowy?
    - Najlepiej Cif, bo nie rysuje powierzchni.

  • Gołąb

    Co zrobić kiedy gołąb nasra nam na głowę?
    - Dziękować Bogu, że krowy nie latają.

  • Temat wczorajszej lekcji

    Nauczycielka na lekcji:
    - Kowalski, czemu nie masz tematu ze wczorajszej lekcji?
    - Bo mam nowy zeszyt.
    - A gdzie stary?
    - Stary w robocie.

  • Czekoladki Sędzi Anny Marii Wesołowskiej

    Jakie są ulubione czekoladki Sędzi Anny Marii Wesołowskiej?
    - Z adwokatem.

  • Przychodzi facet do lekarza

    Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
    - Panie doktorze, co mi jest?
    Lekarz zbadał go i wydał diagnozę:
    - To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
    Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi znów do lekarza.
    - Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka.
    - No tak złośliwa odmiana, trzeba natychmiast amputować.
    Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:
    - Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze.
    Lekarz zbadał go dokładnie, po czym powiedział:
    - Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak, to jeansy panu farbują.

  • Początek rozprawy

    Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia wypytuje ją:
    - Nazwisko?
    - Kowalska.
    - Imię?
    - Andżela.
    - Gdzie pani mieszka?
    - W Bydgoszczy.
    - Wiek?
    - 26 lat.
    - Zawód?
    - Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?

Polub nas na Facebooku