Najlepsze suchary

  • Dwóch golfistów chce szybko rozegrać partyjkę

    Dwóch golfistów chce szybko rozegrać partyjkę, ale przed nimi grają dwie kobiety, którym bardzo wolno idzie gra.
    Jeden mówi do drugiego:
    - Idź do nich i zapytaj, czy możemy je wyprzedzić?
    Drugi poszedł, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
    - Co się stało?
    - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
    - OK, rozumiem, jasne.
    Pierwszy poszedł, zatrzymał się w połowie i też szybko wrócił.
    Drugi go pyta:
    - No, co jest?
    - Jaki ten świat mały...

  • Murzyn na kongresie

    Na zebraniu osób uczonych postanowiono, że kiedy odbędzie się kongres naukowców wypuszczać będą osoby tylko w czarnych garniturach i czarnych krawatach. Kiedy kongres się zaczął przychodzi murzyn w białym garniturze i białym krawacie. Na to facet wpuszczający mówi aby się przebrał. Po chwili murzyn przychodzi nagi wpuszczający mówi:
    - Garnitur się zgadza ale czemu krawat tak nisko zawiązany?

  • Przychodzi zakonnica do spowiedzi

    Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi:
    - Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech.
    - To niech siostra powie.
    - Ale się bardzo wstydzę.
    - No niech siostra powie.
    - No bo latałam nago po parku.
    - Piekło moja droga, piekło.
    - No piekło, piekło bo dupą wpadłam w pokrzywy.

  • Zapiski z Bezludnej Wyspy

    Zapiski z Bezludnej Wyspy:
    Dzień 1.
    "Nie ma wi-fi".

  • Tom i Jerry spotykają się na ulicy

    Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykają się na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadają, gadają, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
    - Zjedzmy coś w restauracji i dokończymy rozmowę...
    - No nie wiem... Nie wpuszczają tam psów, a to pies córki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie!
    - Damy radę! Pokażę Ci coś... - mówi Jerry. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i mówi:
    - Proszę Pana, tu nie wolno wprowadzać psów.
    - Jestem niewidomy, a to mój pies przewodnik.
    - W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zachęca Toma aby zrobił to co on. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner:
    - Proszę pana, tutaj nie wolno wchodzić z psami.
    - Ależ ja jestem niewidomy! To mój pies przewodnik.
    - To teraz ratlerki szkolą?!
    - Ku*wa, ratlerka mi wcisnęli?!

  • Jechał pan z prędkością 130 km/h

    - Jechał pan z prędkością 130 km/h. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?!
    - Taa... Na chodniku?!

  • Spotkanie w realu

    Chłopiec pisze z dziewczyną na Facebooku.
    Po długiej rozmowie pyta się:
    - Może... Spotkamy się w realu? Proponuje.
    Dziewczyna na to:
    - Wiesz... Wolałabym w Biedronce.

  • Matematyka jest jak...

    Matematyka jest jak dobra impreza.
    - Nikt nie ogarnia.

  • Wchodzi nowy do celi

    Wchodzi nowy do celi, pytają go:
    - Za co garujesz?
    - Rzuciłem żonę.
    - Też mi coś - odpowiada największy git na celi - ja rzuciłem swoją 5 razy.
    - A z którego piętra?

  • Sms od rodziny studenta

    Sms od rodziny studenta:
    "Synku wysyłamy ci te 20 zł tak jak prosiłeś i pamiętaj, że 20 pisze się z jednym zerem a nie trzema".

Polub nas na Facebooku