Najlepsze suchary

  • Smród w teatrze

    Siedzi facet w teatrze i nagle czuje okropny smród. Stuka faceta siedzącego przed nim i się pyta:
    - Przepraszam, czy pan się zesrał?
    - Tak, a o co chodzi?

  • Bezpośredni Jasio

    Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
    - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
    - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
    Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
    - Ale ten pan ma krzywe nogi!
    Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
    - Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
    - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby jaja swe nosić w nawiasach.

  • Jasio pisze list do Świętego Mikołaja

    Jasio pisze list do Świętego Mikołaja:
    - Mikołaju przynieś mi braciszka.
    Mikołaj odpowiada.
    - Przyślij mi mamusię.

  • Taksówkarz wiezie kobietę

    Taksówkarz wiezie kobietę.
    Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy.
    Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę.
    Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę.
    - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
    - A ja mam 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

  • Tato, a kto to jest alkoholik?

    Tato, a kto to jest alkoholik?
    - Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
    - Tato, ale tam są dwie...

  • W sklepie

    W sklepie:
    - Czy te lody są świeże?
    - Nie ku*wa! Odgrzewane, z wczoraj...

  • Uzależnienie od Facebooka

    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    - Doktorze, jestem uzależniona od Facebook'a.
    A lekarz na to:
    - Lubię to!

  • Dziennikarz rozmawia ze znanym rabusiem

    Dziennikarz rozmawia ze znanym rabusiem:
    - Jakie jest pana największe marzenie?
    - Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...

  • Szpital psychiatryczny

    Szpital psychiatryczny. Ordynator siedzi w gabinecie i wypełnia dokumentację, na zewnątrz gabinetu szpital żyje swoim życiem: chorzy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, biją, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają poduszkami - długo by wymieniać. Nagle pod biurkiem lekarza pojawia się na czworaka taki najbrudniejszy. Koszula poprzecierana, tu i ówdzie podarta, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach dziurawe buty, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
    - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
    Facet nic.
    - A może Napoleon albo książę?
    Facet tylko łypie okiem.
    - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
    Facet na to:
    - Panie, odpieprz się ode mnie i daj mi spokojnie pracować, ja wam tu internet podłączam!

  • Mamusiu, czy diabeł jest mężczyzną?

    - Mamusiu, czy diabeł jest mężczyzną?
    - Nie, jest o wiele gorszy od mężczyzny.
    - A więc jest kobietą...

Polub nas na Facebooku