Najlepsze suchary

  • Żona budzi się na kacu i pyta męża

    Żona budzi się na kacu i pyta męża:
    - Słuchaj, co zwykle robisz, gdy budzisz się po piciu?
    - Wysłuchuję twojego pier*olenia.

  • Żona Kowalskiego wychodzi z salonu kosmetycznego

    Kowalski widzi swoją żonę wychodzącą z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
    - No cóż... Zrobili co mogli...

  • Nowa sąsiadka z naprzeciwka

    - Puk Puk!
    - Kto tam?
    - Niech Pan otworzy! Jestem Pana nową sąsiadką z naprzeciwka.
    - Dobry wieczór!
    - Panie sąsiedzie chciałabym w tą cudowną noc pić drinki i uprawiając nieskrępowany seks. Czy jest Pan może wolny?
    - No... kheee... eee.... no... eeee no w zasadzie wolny jestem. Kurcze.... całą noc jestem wolny!
    ...
    - To dobrze. Posiedzi Pan z moim pieskiem? On tak nie lubi sam być w domu.

  • Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki?

    Spotyka się trzech facetów.
    Pierwszy mówi:
    - Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki?
    Papierosy...nie wiedziałem, że pali!
    Na to drugi:
    - To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę...
    Nie wiedziałem, że pije!
    A trzeci facet mówi:
    - Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę...
    Nie wiedziałem, że ma penisa!

  • Tir potrącił ...

    Nowo przyjęty do firmy kierowca tir-a dzwoni do szefa z trasy.
    - Szefie mała tragedia na drodze potrąciłem psa co robić?
    - Czy samochód jest cały? - pyta szef.
    - Ani ryski szefie - pociesza kierowca.
    - To wrzuć go do rowu i jedz dalej - odpowiada zadowolony szef.
    ... mija 5 minut i kierowca znowu dzwoni do szefa:
    - Szefie a co mam zrobić z radiowozem?

  • W zatłoczonym autobusie atrakcyjna kobieta zwraca się do stojąc

    W zatłoczonym autobusie atrakcyjna kobieta zwraca się do stojącego za nią faceta:
    - Może pan przestać ocierać go sobie o moje pośladki!?
    - Ależ proszę pani, to nie tak, jak pani myśli! To jest koperta z moją wypłatą...!
    - Tak? To musi być z pana solidny pracownik, skoro w ciągu pięciu minut trzy razy dostał pan podwyżkę.

  • Wnuk mówi do dziadka

    Wnuk mówi do dziadka:
    - Kiedyś to mieliście niefajnie. Nie było internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
    - No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
    - Ale jak to?
    - No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, jak by nie komórka, to i ciebie, i twojego ojca by nie było na świecie...

  • Chłopak mówi do koleżanki

    Chłopak mówi do koleżanki:
    - Ej, chciałbym cie o coś zapytać...
    - Wal śmiało.
    - Dzięki, skąd wiedziałaś?

  • Wraca żołnierz z wojska

    Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
    - Czyje to dzieci? - pyta żony
    - Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam - tak i Andrzejek się urodził. A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce? Tak i Jasiu przyszedł na świat.
    - A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - Trzeci!!!!
    - A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi.

  • Prezenty na koniec roku

    Koniec roku szkolnego, dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty.Marysia, której mama ma kwiaciarnię przyniosła pudło.
    Wychowawczyni potrząsnęła i zapytała:
    - Kwiaty?
    - Ojej, skąd pani wie…
    Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię.
    Wychowawczyni potrząsnęła prezentem i spytała:
    - Czekoladki?
    - Tak, jak pani zgadła?
    Następny w kolejce był Jasio, którego tata miał sklep monopolowy.
    Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało. Polizała i
    spytała:
    - Wino?
    - Nie…
    Polizała jeszcze raz:
    - Koniaczek?
    - Nie… Świnka morska…

Polub nas na Facebooku