Najlepsze suchary

  • Garbaty u lekarza

    Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz mówi:
    - Co się pan tak skrada?

  • Piłka

    Żona pyta męża:
    - Co takiego jest w tej piłce, że nie można bez niej żyć?
    - Powietrze.

  • W sklepie klientka ogląda elegancką sukienkę

    W sklepie klientka ogląda elegancką sukienkę.
    - Chętnie bym ją kupiła, ale z małą przeróbką oznajmia sprzedawczyni.
    - A... co chciałaby pani przerobić?
    - Cenę.

  • Otwierać! Policja!

    - Otwierać! Policja!
    - A kto was tam zamknął?

  • Chłopak mówi do koleżanki

    Chłopak mówi do koleżanki:
    - Ej, chciałbym cie o coś zapytać...
    - Wal śmiało.
    - Dzięki, skąd wiedziałaś?

  • Bezpośredni Jasio

    Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
    - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
    - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
    Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
    - Ale ten pan ma krzywe nogi!
    Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
    - Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
    - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby jaja swe nosić w nawiasach.

  • Zamknij Się i Kultura

    Pewien człowiek kupił 2 psy. Jednego nazwał Zamknij Się a drugiego Kultura. Zamknij Się zabrał na spacer, zaś drugiego psa zostawił pod drzwiami. Idzie parkiem, aż tu nagle spotyka pewną starszą kobietę. Mówi ona do niego:
    - Piękny pies. Jak się wabi?
    - Zamknij się.
    - A gdzie pańska Kultura?
    - Pod drzwiami.

  • Smród w teatrze

    Siedzi facet w teatrze i nagle czuje okropny smród. Stuka faceta siedzącego przed nim i się pyta:
    - Przepraszam, czy pan się zesrał?
    - Tak, a o co chodzi?

  • Na stole stoi butelka wódki

    Siedzą zajączek, wilk i żółw, na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba kupić więcej. Wilk z zającem od razu wskazali na żółwia:
    - No dobra, pójdę, ale nie możecie w tym czasie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, więc wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego - mówi zajączek.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a tu żółw wygląda zza krzaka i mówi:
    - Bo nie pójdę!

  • Sorki, masz może papierosa?

    - Sorki, masz może papierosa?
    - Mam, ale wiesz, że to obrzydliwe przyzwyczajenie?
    - Palenie?
    - Żebranie.

Polub nas na Facebooku