Najlepsze suchary

  • Rozmowa z Bogiem

    Gość rozmawia z Bogiem:
    - Boże, ile to jest milion lat?
    Bóg na to:
    - Dla mnie to jest jak minuta.
    - Boże, a ile to jest milion złotych?
    - Dla mnie to jest jak grosik.
    - Boże, mogę grosika?
    - ...poczekaj minute.

  • Pijak

    Przychodzi pijak do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze boli mnie wątroba.
    - A pije pan wódkę? - pyta doktor.
    Pijak na to:
    - Tak, ale to nie pomaga.

  • Przechodzę...

    Przechodzę koło łóżka - chce mi się spać
    Przechodzę koło lodówki - chce mi się jeść.
    Przechodzę koło książek - i nic kur*a!

  • Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przo

    Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przodka.
    Niemiec mówi:
    - Mój dziadek był taki wielki jak ta topola.
    Rusek mówi:
    - Mój dziadek jak stanął, to rękoma chmurki macał.
    Polak na to:
    - Te chmurki były miękkie?
    - Miękkie - odpowiada Rusek.
    - To były jaja mojego dziadka!

  • Przychodzi facet do publicznej toalety

    Przychodzi facet do publicznej toalety, wchodzi do kabiny i robi co swoje. W kabinie obok słyszy jakiś męski głos, jakby mówiący do niego:
    - Skąd przyjechałeś?
    - Z Krakowa - odpowiada zdziwiony facet.
    - A dokąd jedziesz?
    - No do Warszawy jadę - odpowiada jeszcze bardziej zdziwiony.
    - A czym przyjechałeś?
    - Polonezem - odpowiada już na maksa zdziwiony.
    W tej chwili z tej kabiny obok słychać:
    - Poczekaj, oddzwonię później, bo jakiś debil odpowiada na moje wszystkie pytania.

  • Pobożny muzułmanin wsiadł do taksówki w Londynie

    Pobożny muzułmanin wsiadł do taksówki w Londynie i słysząc muzykę szorstko rzekł do taksówkarza:
    - Wyłącz radio, nie mogę słuchać muzyki, bo w czasach proroka jej nie było, a szczególnie zachodniej muzyki,która jest muzyką niewiernych.
    Taksówkarz grzecznie wyłączył radio, po czym zatrzymał auto i otworzył drzwi.
    - Co robisz? - zapytał muzułmanin.
    - W czasach proroka nie było taksówek, więc wypie*dalaj i poczekaj sobie na wielbłąda!

  • Alpiniści wybrali się na wyprawę

    Alpiniści wybrali się na wyprawę. Podczas wspinaczki jeden z nich spada w przepaść... Więc koledzy krzyczą do niego:
    - Piotrek!! żyjesz?!!
    - No żyje!
    - Masz ręce??
    - No mam!
    - Masz nogi??
    - No mam!
    - To wyłaź!!
    - Nie mogę! bo jeszcze lecę!

  • Początek rozprawy

    Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia wypytuje ją:
    - Nazwisko?
    - Kowalska.
    - Imię?
    - Andżela.
    - Gdzie pani mieszka?
    - W Bydgoszczy.
    - Wiek?
    - 26 lat.
    - Zawód?
    - Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?

  • Dresiarze nad rzeką

    Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece i wyłowiło trupa, który był już nieźle pozieleniały. Mimo to dresiarze pomyśleli, że trzeba człowieka ratować. I tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, mówi do drugiego:
    - Teraz ty.
    Tamten wyjął słomkę, włożył drugą stroną i mówi:
    - Brzydzę się po tobie.

  • Co to jest...

    Co to jest? Zaczyna się na D, kończy na A i zużywa dużo papieru?

    - Drukarka.

Polub nas na Facebooku