Najlepsze suchary

  • Facet wybrał się z żoną do zoo

    W środku lata facet wybrał się z żoną do zoo. Ona bardzo atrakcyjna: makijaż, różowa sukienka spięta paskiem, pończochy samonośne. Gdy szli pomiędzy klatkami małp, goryl na jej widok oszalał - zaczął skakać na kraty, chrząkać, zawisać na jednej ręce. Widać było, że jest mocno podniecony. Facet zauważywszy podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły:
    - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
    Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego.
    - Rozepnij pasek - facet mówi do żony, ona rozpina, a goryl na ten widok próbuje rozgiąć kraty, aby wyjść z klatki.
    - Teraz podciągnij sukienkę nad pończochy - mówi facet, żona podciąga sukienkę, a goryl szaleje aż piana leci mu z pyska.
    W tym momencie facet łapie żonę za włosy, otwiera drzwi klatki, wrzuca ją do środka, zatrzaskuje za nią drzwi i mówił:
    - A teraz mu się wytłumacz, że cię boli głowa!

  • Dziecko patrzy na swoją ciężarną matkę

    Dziecko patrzy na swoją ciężarną matkę i mówi:
    - Mamo, robisz się coraz grubsza.
    - Wiem synku, w moim brzuszku rośnie dziecko.
    - Rozumiem. Ciekawy jestem co w takim razie rośnie ci w tyłku!

  • Przychodzi facet do sklepu

    Przychodzi facet do sklepu.
    - Interesują mnie drzwi.
    - To zajebiste ma pan zainteresowania.

  • Psycholog do pacjenta

    Psycholog do pacjenta:
    - Co się panu kojarzy z jesienią?
    - Łyżka.
    - Jak to?
    - Bo je się nią.

  • Taksówkarz wiezie kobietę

    Taksówkarz wiezie kobietę.
    Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy.
    Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę.
    Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę.
    - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
    - A ja mam 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

  • Pociągiem jadą: Polak Rusek i Niemiec

    Pociągiem jadą: Polak Rusek i Niemiec.
    Założyli się, kto będzie najlepszym złodziejem.
    Pierwszy idzie Rusek.
    Zgasili światło i po chwili zapalają.
    Niemiec patrzy, że nie ma sznurówek i mówi:
    - EEE tam słaby jesteś patrz teraz.
    Zgasili światło i znów po chwili zapalają.
    Polak patrzy, że nie ma zegarka i mówi:
    - EEE tam słabi jesteście teraz patrzcie.
    Zgasili światło.
    Potem zapalają a tu stoi maszynista i mówi:
    - Ewakuacja pociąg nam zaje*ali.

  • Rozmawiają dwa owsiki

    Rozmawiają dwa owsiki:
    - Jak spędziłeś urlop?
    - Było fantastycznie! W du*ie byłem, gó*no widziałem!

  • Co to?

    Co to?
    A to?
    A to co?
    Co to?
    Co to?
    A to?
    Co to?
    A to co?
    A to?

    Myślicie, że to dziecko poznaje świat, a to jakaś stara baba przy stoisku mięsnym, szuka wędliny życia.

  • Alpiniści wybrali się na wyprawę

    Alpiniści wybrali się na wyprawę. Podczas wspinaczki jeden z nich spada w przepaść... Więc koledzy krzyczą do niego:
    - Piotrek!! żyjesz?!!
    - No żyje!
    - Masz ręce??
    - No mam!
    - Masz nogi??
    - No mam!
    - To wyłaź!!
    - Nie mogę! bo jeszcze lecę!

  • Zebranie partyjne

    Zebranie partyjne. Wstaje jeden z aktywistów:
    - Nazywam się Walczak, walczyłem - walczę i będę walczył!!!
    Nagle zrywa się drugi:
    - Nazywam się Pieprz...
    - Siadajcie towarzyszu, siadajcie.

Polub nas na Facebooku