Najlepsze suchary

  • Teściowa do zięcia

    Teściowa do zięcia:
    - I za co ta moja córka tak cie kocha?!
    - Pokazać?

  • Alpiniści wybrali się na wyprawę

    Alpiniści wybrali się na wyprawę. Podczas wspinaczki jeden z nich spada w przepaść... Więc koledzy krzyczą do niego:
    - Piotrek!! żyjesz?!!
    - No żyje!
    - Masz ręce??
    - No mam!
    - Masz nogi??
    - No mam!
    - To wyłaź!!
    - Nie mogę! bo jeszcze lecę!

  • Cukierek dla babci

    Jasiu pyta babci:
    - Babciu, jak Ci smakował cukierek?
    - Bardzo dobry.
    - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a Tobie smakował...

  • Staruszka przed przejściem dla pieszych

    Przed przejściem dla pieszych stoi trzęsąca się staruszka o laseczce. Obok niej przechodzi młody chłopak.
    - Chłopcze, przeprowadzisz mnie na drugą stronę?
    - Oczywiście, babciu. Zaraz się zapali zielone światło...
    - Na zielonym, to se sama ku*wa przejdę!

  • Co to jest...

    Co to jest? Zaczyna się na D, kończy na A i zużywa dużo papieru?

    - Drukarka.

  • Irlandzka dziewczyna

    Irlandzka dziewczyna klęka w konfesjonale i mówi:
    - Pobłogosław mnie Ojcze, gdyż zgrzeszyłam.
    - Co się stało moje dziecko?
    - Popełniłam grzech próżności. Dwa razy dziennie patrzę na siebie w lustrze i mówię sobie, jaka piękna jestem.
    Ksiądz obrócił się, dobrze przyjrzał się dziewczynce i mówi:
    - Mam dobre wieści dla ciebie, moje dziecko, to nie grzech to pomyłka.

  • Przechodzę...

    Przechodzę koło łóżka - chce mi się spać
    Przechodzę koło lodówki - chce mi się jeść.
    Przechodzę koło książek - i nic kur*a!

  • Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie

    Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli:
    - Tak zimno, dziś pewno nic nie upoluję.
    Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
    - To ty, kochanie? - spytała w półśnie żona myśliwego.
    - Tak, skarbie.
    - Zimno?
    - Oj, bardzo.
    - No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

  • Facet wybrał się z żoną do zoo

    W środku lata facet wybrał się z żoną do zoo. Ona bardzo atrakcyjna: makijaż, różowa sukienka spięta paskiem, pończochy samonośne. Gdy szli pomiędzy klatkami małp, goryl na jej widok oszalał - zaczął skakać na kraty, chrząkać, zawisać na jednej ręce. Widać było, że jest mocno podniecony. Facet zauważywszy podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły:
    - Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
    Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego.
    - Rozepnij pasek - facet mówi do żony, ona rozpina, a goryl na ten widok próbuje rozgiąć kraty, aby wyjść z klatki.
    - Teraz podciągnij sukienkę nad pończochy - mówi facet, żona podciąga sukienkę, a goryl szaleje aż piana leci mu z pyska.
    W tym momencie facet łapie żonę za włosy, otwiera drzwi klatki, wrzuca ją do środka, zatrzaskuje za nią drzwi i mówił:
    - A teraz mu się wytłumacz, że cię boli głowa!

  • Wczoraj dostałem od żony sms

    - Wczoraj dostałem od żony sms-a „Gdzie ty ku*wa jesteś?”
    - Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
    - Tak, tak!
    - Piję w barze obok.

Polub nas na Facebooku