Najlepsze suchary

  • Nieoczekiwana ciąża

    Jak nazywa się nieoczekiwana ciąża?
    - Kinder Niespodzianka.

  • Katechetka pyta dzieci

    Katechetka pyta dzieci:
    - Kto chciałby iść do nieba?
    Wszyscy się zgłaszają oprócz Jasia.
    Pani pyta:
    - Jasiu, a ty czemu nie chcesz iść do nieba?
    - Bo mama po szkole kazała mi iść do domu

  • Proszę księdza mam romans ze swoją pacjentką

    - Proszę księdza mam romans ze swoją pacjentką.
    - To w sumie nic strasznego jeśli ją kochasz, wielu lekarzy tak ma.
    - Uff to dobrze, myślałem że weterynarzowi nie wypada.

  • Wiedźmy bez majtek

    Dlaczego wiedźmy nie noszą majtek?
    - Żeby się miotła lepiej trzymała!

  • Polak złowił złotą rybkę

    Polak złowił złotą rybkę.
    - W zamian za ocalenie mojego życia spełnię Twoje jedno życzenie.
    - To wspaniale!
    - Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie.
    Polak myśli myśli i w końcu mówi:
    - To wydłub mi oko.

  • Na budowie

    Na budowie:
    - Majster, Stefan spadł z rusztowania!
    Majster przychodzi na miejsce wypadku, przygląda się ciału i mówi:
    - Dobra, wyjmijcie mu ręce z kieszeni aby to wyglądało na wypadek przy pracy.

  • Co ma piernik do wiatraka?

    Co ma piernik do wiatraka?
    - Oba słowa mają po tyle samo liter i sylab.
    - Mąkę na pierniki wytwarza się w młynie, a młyn jak to młyn, zwykle posiada wiatrak.
    - Wiatrak może się zawsze spierniczyć.
    - Zarówno pierniki, jak i wiatraki mają kolor zbliżony do brązowego.
    - Piernik i wiatrak są słowami, a co ciekawsze – rzeczownikami.
    - Oba wyrazy kończą się na literę k.
    - Oba wyrazy zawierają samogłoskę i.
    - Jeśli w wyrazie piernik p zamienimy na w, e na a, r na t, n na r, i na a to otrzymamy wyraz wiatrak.

  • Obiad

    Jadłem sobie wczoraj spokojnie obiad, aż tu nagle weszła moja żona i powiedziała mi, że jestem obrzydliwy.
    Byłem tak zszokowany, że widelec mi wpadł do kibla.

  • Mąż i żona czekają na przystanku autobusowym

    Mąż i żona czekają na przystanku autobusowym a z nimi ich 8 dzieci. Ślepiec dołącza do nich po kilku minutach. Kiedy autobus przyjeżdża, okazuje się, że jest tylko 9 wolnych miejsc. Więc tylko żona i jej ośmioro dzieci są w stanie zmieścić się w autobusie. Więc mąż i ślepy decyduje się na pieszą wędrówkę. Idą, idą i po jakimś czasie męża wku*wia ciągłe tykanie laski niewidomego i mówi do niego:
    - Dlaczego nie możesz umieścić kawałka gumy na końcu kija? Ten dźwięk tykania doprowadza mnie do szału!'
    Na to niewidomy:
    - Gdybyś ty umieścił gumę na końcu swojego kija to nie zapierda*ałbym piechotą tylko jechał autobusem.

  • Chłopiec u lekarza

    Przychodzi chłopiec do lekarza. Z gabinetu dobiega głos:
    - Cztery lata Cię leczyłem na żółtaczkę a teraz mi mówisz, że jesteś Chińczykiem?!

Polub nas na Facebooku