Najlepsze suchary

  • Jasio i kluski

    Jasiu usłyszał w szkole słowo ku*wa. W domu pyta się mamy:
    - Mamo, a co to znaczy ku*wa?
    Mama:
    - Kluska.
    Nazajutrz w szkole, Jasiu usłyszał w szkole słowo spier*alaj.
    W domu pyta się mamy:
    - Mamo, a co to znaczy spier*alaj?
    Mama:
    - Przepraszam.
    Następnego dnia, w domu, na obiad są kluski. Jaś je, je.
    Nagle tacie upada kluska. A Jasiu:
    - Ku*wa ci upadła!
    A tata:
    - Natychmiast przeproś!
    Jasiu:
    - Spier*alaj!

  • Pijany Polak

    Stoi pijany Polak na warcie, podchodzi do niego Niemiec i mówi:
    - Guten Morgen.
    - Butem w mordę? - pyta Polak, zdejmuje buta i uderza Niemca w mordę. Niemiec wstaje i wykrzykuje:
    - Was ist das?!
    Na to Polak:
    - Jeszcze raz?

  • Rozmowa dwóch kumpli

    Rozmowa dwóch kumpli:
    - Mówię Ci, nie byłem pijany!
    - Stary, błagałeś prysznic, aby przestał płakać!

  • Nauczycielka i Stoperan

    W szkole Jasio mówi do nauczycielki:
    - Proszę pani, może Stoperan?
    - Po co mi Stoperan?
    - Bo chyba panią posrało z tym sprawdzianem.

  • Zaskoczony mąż

    Mąż wraca wcześniej do domu z delegacji i zastaje w swoim łóżku rozebranego faceta.
    - A kto ty ... a gdzie jest moja żona?!
    - W łazience.
    - No to ja wchodzę do szafy i zobaczę co moja żona będzie wyprawiać.
    Po chwili wchodzi żona do pokoju i zaczyna się prężyć i mówi:
    - A teraz bierz mnie mocno, brutalnie, tak żebym się posikała.
    A kochanek na to:
    - Otwórz szafę to się zesrasz.

  • Przyszły zawód

    Nauczycielka pyta uczniów na lekcji kim chcą zostać, kiedy dorosną:
    Asia:
    - Będę lekarzem.
    Gosia:
    - Będę kosmonautą.
    Ewa:
    - Będę mamą.
    Jasiu:
    - Pomogę Ewie stać się mamą.

  • Przychodzi blondynka do sklepu

    Przychodzi blondynka do sklepu i pyta sprzedawcę:
    - Co to takie duże i czerwone?
    - Jabłka.
    - To poproszę kilogram ale zapakować każde osobno
    Sprzedawca pakuje lekko zdziwiony.
    - A to brązowe i włochate?
    - Kiwi.
    - To też kilogram i zapakować każde z osobna.
    Sprzedawca znów pakuje.
    - A to czarne?
    - Mak, ale ku*wa nie na sprzedaż.

  • Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze

    Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
    Drzwi otwiera im jego syn.
    - Twój tata jest w PSL, PO, czy PiS? - pytają.
    - Mój tata jest teraz w WC.

  • Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy T

    Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 24:00. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320 km na godzinę. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. A Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza...?

  • Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć butki

    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki....
    Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
    Na to dziecko :
    -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
    - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach!

Polub nas na Facebooku