Najlepsze suchary

  • Przyszły zawód

    Nauczycielka pyta uczniów na lekcji kim chcą zostać, kiedy dorosną:
    Asia:
    - Będę lekarzem.
    Gosia:
    - Będę kosmonautą.
    Ewa:
    - Będę mamą.
    Jasiu:
    - Pomogę Ewie stać się mamą.

  • Rozmawiają dwaj koledzy

    Rozmawiają dwaj koledzy:
    - Co się stało?
    - Zwolnili mnie z roboty.
    - A czemu?
    Bo jak był toast z okazji urodzin szefa to on powiedział:
    - Niech żyją pracownicy.
    A ja dodałem:
    - A z czego?

  • Nauczycielka i Stoperan

    W szkole Jasio mówi do nauczycielki:
    - Proszę pani, może Stoperan?
    - Po co mi Stoperan?
    - Bo chyba panią posrało z tym sprawdzianem.

  • Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów

    Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
    - Jak się nazywa drobny węgiel?
    - Miał! - odpowiada kot.
    Potem facet pyta:
    - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
    Na co kot odpowiada:
    - Miał!
    Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
    - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

  • Zaskoczony mąż

    Mąż wraca wcześniej do domu z delegacji i zastaje w swoim łóżku rozebranego faceta.
    - A kto ty ... a gdzie jest moja żona?!
    - W łazience.
    - No to ja wchodzę do szafy i zobaczę co moja żona będzie wyprawiać.
    Po chwili wchodzi żona do pokoju i zaczyna się prężyć i mówi:
    - A teraz bierz mnie mocno, brutalnie, tak żebym się posikała.
    A kochanek na to:
    - Otwórz szafę to się zesrasz.

  • Przychodzi blondynka do sklepu

    Przychodzi blondynka do sklepu i pyta sprzedawcę:
    - Co to takie duże i czerwone?
    - Jabłka.
    - To poproszę kilogram ale zapakować każde osobno
    Sprzedawca pakuje lekko zdziwiony.
    - A to brązowe i włochate?
    - Kiwi.
    - To też kilogram i zapakować każde z osobna.
    Sprzedawca znów pakuje.
    - A to czarne?
    - Mak, ale ku*wa nie na sprzedaż.

  • Project Manager rozmawia z dziewczynką

    Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki. Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała:
    - OK. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
    Manager na to :
    - Może o logistyce?
    - OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie: jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone kulki. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
    - Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
    Na to dziewczynka odpowiedziała:
    - Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości?

  • Rozmowa dwóch kumpli

    Rozmowa dwóch kumpli:
    - Mówię Ci, nie byłem pijany!
    - Stary, błagałeś prysznic, aby przestał płakać!

  • Zakochana para

    Dziewczyna rozmawia z chłopakiem.
    Dziewczyna:
    - Kocham Cię
    Chłopak:
    - Ja bardziej.
    Dziewczyna:
    - Jutro będę miała operację na serce.
    Chłopak:
    - Wiem.
    Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku siedzi tylko tata.
    - Gdzie on jest?! - pyta taty.
    - To nie wiesz kto był dawcą serca?
    Dziewczyna rozpłakała się.
    Po chwili tata:
    - Żartuję, poszedł do kibla.

  • Wpisał do indeksu

    Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko jedno słowo – "Idiota". Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
    - Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.

Polub nas na Facebooku