Najlepsze suchary

  • Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę

    Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
    - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać.

  • Kochanie, wyrzuć śmieci!

    - Kochanie, wyrzuć śmieci!
    - Przecież dopiero co usiadłem!
    - A co do tej pory robiłeś?
    - Leżałem.

  • U mechanika

    W warsztacie samochodowym, klient siedzi w fotelu i czyta gazetę. Na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
    - Przydałoby się wymienić świece.
    - To wymieniaj pan tylko szybko.
    No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
    - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy,... i chłodniczy. I wycieraczki...
    - To wymieniaj pan tylko szybciej bo nie mam czasu...
    Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
    - No. Gotowe.
    Na to klient wskazując na samochód przed warsztatem:
    -To bierz się pan teraz za mój.

  • Za zło dobrem odpłacać

    - Babciu zawsze mówisz, żeby za zło dobrem odpłacać.
    - Tak wnusiu.
    - To daj mi dychę, bo Ci stłukłem okulary.

  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu wkurzony już profesor mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan, ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni jeszcze jedną żarówkę.
    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam!

  • Telefon do Joli

    Dzwoni telefon:
    - Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
    - Niestety małżonki nie ma w domu.
    - To wiem, jest u mnie i pytam, czy mogę?

  • Co to?

    Co to?
    A to?
    A to co?
    Co to?
    Co to?
    A to?
    Co to?
    A to co?
    A to?

    Myślicie, że to dziecko poznaje świat, a to jakaś stara baba przy stoisku mięsnym, szuka wędliny życia.

  • Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika

    Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika. Nagle autobus gwałtownie rusza i ta ląduje na kolanach jakiegoś faceta. Speszona mówi:
    - O przepraszam, myślałam, że zdążę jak jeszcze będzie stał.

  • Polacy to taki naród...

    Polacy to taki naród, że gdyby im pozwolić robić wszystko, co by chcieli robić - to by nic nie robili.

  • Zabawa z bratem

    Młodszy do starszego:
    - Pobaw się ze mną w szkołę!
    - Nie! Mówię to już ostatni raz!
    - Proszę!
    - Dobra... Ale ja będę na wagarach!

Polub nas na Facebooku