Najlepsze suchary

  • Kochanie, wyrzuć śmieci!

    - Kochanie, wyrzuć śmieci!
    - Przecież dopiero co usiadłem!
    - A co do tej pory robiłeś?
    - Leżałem.

  • Przychodzi facet do sklepu

    Przychodzi facet do sklepu.
    - Interesują mnie drzwi.
    Sprzedawca podnosi głowę znad lady:
    - To zajebiste masz pan zainteresowania!

  • Inżynier w piekle

    Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom życia w piekle i zaczął projektować oraz budować usprawnienia. Po jakimś czasie mieli klimatyzację, spłukiwane toalety i ruchome schody a inżynier stał się bardzo popularnym facetem.
    Pewnego dnia Bóg dzwoni do Szatana i pyta drwiąco:
    - No i jak tam u was na dole?
    - Zajebiście, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt nie wie, z czym inżynier jeszcze wyskoczy - odparł Szatan
    - Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół, wyślijcie go do nas.
    - Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze. Zatrzymuję go.
    - Wysyłaj go na górę albo cię pozwę!
    Szatan zaśmiał się szyderczo:
    - Taa, jasne. Ciekawe skąd weźmiesz prawników?

  • Facet wraca ze szpitala od teściowej

    Małżonek wraca ze szpitala, gdzie odwiedzał bardzo chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
    - Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
    - Nie rozumiem - mówi żona. Wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest umierająca.
    - Nie wiem co on Tobie powiedział, ale mnie radził, żeby przygotować się na najgorsze.

  • Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym...

    Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
    Ordynator odpowiedział:
    - Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
    - Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
    - Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?

  • Noc

    Noc. Mieszkanie budynku wielopiętrowym na jednym z warszawskich blokowisk. Zbigniew z żoną Natalią uprawia seks. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
    - Zbychu, słuchaj... Kiedy dymasz swoją żonę, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
    - Ale co, panie Januszu?
    - Usta jej zaklej taśmą albo co...
    Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
    - Panie Januszu, jest OK?
    - Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
    Po drugim orgazmie:
    - I co może być?
    - Tak.
    I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
    - Zbyszek, kuźwa, odklejaj taśmę!
    - Czemu?
    - Bo cały blok myśli, że to mnie dymasz!

  • Żona przyjeżdża z delegacji

    Żona przyjeżdża z delegacji. Mąż pyta:
    - Kochanie, skąd masz takie drogie futro?
    - A wiesz, była taka loteryjka, kupiłam los, no i wygrałam.
    Za tydzień znów żona wyjechała w delegację. Tym razem wróciła Mercedesem do domu. Mąż zdziwiony pyta:
    - Kochanie, a skąd masz Mercedesa?
    - A wiesz, znów miałam szczęście, że były na imprezie losy i znów wygrałam.
    Ale wiesz, Kochanie, jestem taka zmęczona, że chyba się wykąpię i położę do łóżka. Proszę, nalej mi wody do wanny.
    Gdy żona wchodzi do łazienki, patrzy, a w wannie wody na 1 cm. Pyta męża:
    - Kochanie, czemu mi tylko tyle wody nalałeś?
    - Żeby Ci się kupon nie zamoczył...

  • Najstarszy z rodziny

    Nauczycielka pyta się klasy:
    - Dzieci, kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
    - U mnie dziadek.
    - W mojej rodzinie babcia.
    - Pra-pra-pra-prababcia.
    - To niemożliwe!
    - Dla-dla-dla-czego?

  • Pani w szkole pyta dzieci

    Pani w szkole pyta dzieci:
    - Dzieci, kim chcecie być w przyszłości?
    Mariola się zgłasza i mówi:
    -No ja to bym chciała być lekarzem..
    - A ty Jasiu? - pyta pani.
    - Pani profesor - odpowiada Jaś - ja będę badał obsesje seksualne.
    - Jasiu, co ty mówisz, obsesje seksualne, przecież ty nawet nie wiesz, o czym mówisz....
    Czy ty w ogóle wiesz co to są obsesje seksualne?
    - Proszę pani - odpowiada Jasiu - niech pani sobie wyobrazi taką sytuację.. Idą trzy kobiety i każda z nich trzyma loda.
    Jedna go liże, druga go ssie, a trzecia gryzie. I jak pani się zdaje, która z nich jest mężatką?
    Pani zrobiła się pąsowa, kazała przyjść Jasiowi na drugi dzień z ojcem, z matką, z dziadkiem do szkoły.
    Na co Jasiu spokojnie tłumaczy:
    - Niech pani się tak nie unosi, ja pani zaraz wszystko wytłumaczę.
    Oczywiście mężatką jest ta, która nosi obrączkę, a to, o czym właśnie pani myśli, to są właśnie te obsesje seksualne, które będę badał.

  • Blondynka w windzie

    Wchodzi blondynka do windy, gdzie spotyka mężczyznę, który pyta:
    - Na drugie?
    - Kasia.

Polub nas na Facebooku