Najlepsze suchary

  • Rady psychoterapeuty

    - Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy - radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
    - I myśli pan, że moja żona i teściowa zgodzą się spać na klatce schodowej?

  • Blondynka w pociągu

    Blondynka po powrocie z urlopu rozmawia z przyjaciółką:
    - Wiesz, miała fatalną podróż. Całą drogę pociągiem musiałam siedzieć tyłem do kierunku jazdy.
    - A nie mogłaś się z kimś zamienić miejscami?
    - Łatwo mówić, siedziałam sama w przedziale.

  • Młody Indianin

    Młody Indianin do swojego ojca:
    - Tato.
    - Co synu?
    - Dlaczego moja siostra nazywa się "Poranna Rosa"?
    - Ponieważ jak została poczęta, to była poranna rosa.
    - A dlaczego mój brat ma na imię "Zaćmienie Słońca"?
    - Bo jak został poczęty, to było zaćmienie słońca. Masz jeszcze jakieś pytania "Pęknięta Gumo"?

  • Mama z synkiem bawi się w zagadki

    Mama z synkiem bawi się w zagadki:
    - A co robi "hau, hau"?
    - Piesek!
    - A co robi "miau, miau"?
    - Kotek!
    - A co robi "pi, pi, pi"?
    Synek woła na pomoc tatę:
    - Tato! Co robi "pi, pi, pi"?
    - Modem, synku!
    Na co żona:
    - Ty głupi jesteś! "Pi, pi, pi" to robi myszka!!!
    - Nie słuchaj, synku. Myszka robi "klik, klik"...

  • Obrzydliwy facet

    Siedziałem sobie wczoraj i jadłem obiad, kiedy nagle weszła moja żona i powiedziała, że jestem obrzydliwy.
    Byłem tak zszokowany, że widelec wpadł mi do kibla.

  • Za zło dobrem odpłacać

    - Babciu zawsze mówisz, żeby za zło dobrem odpłacać.
    - Tak wnusiu.
    - To daj mi dychę, bo Ci stłukłem okulary.

  • Zabawa z bratem

    Młodszy do starszego:
    - Pobaw się ze mną w szkołę!
    - Nie! Mówię to już ostatni raz!
    - Proszę!
    - Dobra... Ale ja będę na wagarach!

  • Chińczyk w tramwaju

    Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju.
    - Ty to chyba jesteś Chińczykiem?
    - No chyba pani żartuje.
    - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
    - Nie, proszę pani.
    - A może twoja mama jest Chinką?
    - Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem.
    - Mimo wszystko, ty chyba jesteś Chińczykiem.
    - W porządku - niecierpliwi się chłopak - jestem Chińczykiem.
    - No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.

  • Student zdaje egzamin z elektrotechniki

    Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu wkurzony już profesor mówi:
    - Dam panu trójkę, jeżeli powie pan, ile jest żarówek w tej sali.
    Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
    - Trzydzieści.
    - Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni jeszcze jedną żarówkę.
    Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
    - Trzydzieści jeden.
    Na co profesor z uśmiechem:
    - Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.
    - Ale ja mam!

  • Pani pyta Jasia

    Pani pyta Jasia:
    - Jasiu czym się niszczy domy?
    - Łopatką.
    - A drzewa?
    - Łopatką.
    - A babki z piasku? No, możesz już to powiedzieć.
    - Mogę?
    - Możesz.
    - Wk*rwia mnie pani.

Polub nas na Facebooku