Najlepsze suchary

  • Sprzątaczka na scenie

    Co robi sprzątaczka na scenie?
    - Wymiata.

  • Jasiu nie wierzył w Boga

    Jasiu nie wierzył w Boga, rodzice wpadli na pomysł, żeby powiedzieć księdzu o Jasiu. Na drugi dzień ksiądz przychodzi do Jasia i się pyta:
    - Jasiu dlaczego nie wierzysz w Boga?
    - Bo go nie ma.
    - Jak to go nie ma? Bóg jest wszędzie.
    - A u Kowalskiego w piwnicy też jest?
    - Też jest!
    - Taaa jasne! Kowalski nie ma piwnicy!

  • Kobieta urodziła rudego syna

    W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki:
    - Czym się pani tak martwi? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
    - Ale panie doktorze on jest rudy, mój mąż od razu pozna się, że to nie jego syn.
    - Spokojnie, ja to załatwię.
    Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
    - Niech pan mi powie jak często uprawia pan seks z żoną?
    - Co tydzień.
    - Proszę nie żartować!
    - No dobrze, co miesiąc.
    - Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę.
    - No dobrze, raz na pół roku.
    - To idź pan teraz do żony i zobacz co żeś zmajstrował zardzewiałym narządem...

  • Murzyński magik

    Jak nazywa się murzyński magik?
    - Czarnoksiężnik.

  • Paryż

    Siedzą sobie dwie blondynki na balkonie w słoneczny dzień i rozmawiają.
    - Słuchaj, co jest bliżej nas: Księżyc czy Paryż?
    Na to druga:
    - Heloł, głupia, a czy Paryż widać z okna? Wiadomo, że księżyc!

  • Tato, dasz mi jakieś pieniądze?

    - Tato, dasz mi jakieś pieniądze?
    - To zależy, na co są ci potrzebne.
    - Chciałbym spotkać się z pewną dziewczyną.
    - Ok, rozumiem. Masz tu 50 zł. Kim właściwie jest ta dziewczyna?
    - Ekspedientką w monopolowym.

  • Ładne kobiety w Niemczech

    Jak się nazywają ładne kobiety w Niemczech?
    - Turystki.

  • Łysy z rudym

    Spotyka się łysy z rudym.

    Rudy mówi:
    - Co, Bozia włosków nie dała?

    Łysy mówi:
    - Dawała rude, ale nie wziąłem.

  • Młoda sekretarka przy niszczarce

    Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
    - Mogę ci w czymś pomóc?
    - Pokaż mi jak to działa.
    Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
    - Bardzo ci dziękuje! A którędy wychodzą kopie?

  • Co to?

    Co to?
    A to?
    A to co?
    Co to?
    Co to?
    A to?
    Co to?
    A to co?
    A to?

    Myślicie, że to dziecko poznaje świat, a to jakaś stara baba przy stoisku mięsnym, szuka wędliny życia.

Polub nas na Facebooku