Najlepsze suchary

  • Poseł jadąc samochodem potrącił 2 pieszych

    Poseł jadąc samochodem potrącił 2 pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
    - Co z tym zrobimy?
    Prokurator po chwili odpowiada:
    - Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

  • Na jakie kategorie dzielimy szefów?

    Na jakie kategorie dzielimy szefów?
    Na pedałów, antypedałów, superpedałów i pedałów magików.
    Szef pedał mówi:
    - Ja pana wypie*dolę.
    Szef antypedał mówi:
    - Ja się z panem pie*doił nie będę.
    Szef super pedał mówi:
    - Ja was wszystkich wypie*dolę.
    A szef pedał magik mówi:
    - Ja was wypier**lę i nawet nie będziecie wiedzieć kiedy.

  • Rozbitek na bezludnej wyspie

    Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
    - Od dawna Pan tu żyje?
    - Od 15 lat.
    - Sam?
    - Tak.
    - Teraz będzie miał Pan to, czego Panu najbardziej brakowało...
    - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?!

  • Małżeńska kłótnia o komputer

    Mąż siedzi przy komputerze, zza jego pleców krzyczy żona:
    - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie poserfuję po Internecie?
    A mąż na to:
    - Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?

  • Ulubiony lek terrorysty

    Jaki jest ulubiony lek terrorysty?
    - Ibum.

  • Ładne kobiety w Niemczech

    Jak się nazywają ładne kobiety w Niemczech?
    - Turystki.

  • Listonosz odchodzi na emeryturę

    Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar. W trzecim butelkę dobrej whisky.
    Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
    - To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych?
    - Zastanawiałam się co Panu dać w związku z odejściem na emeryturę.
    W końcu mąż mi doradził:
    Pier*ol go! daj mu dychę! A posiłek to już sama wymyśliłam...

  • Felicja, czym tak ładnie pachniesz?

    - Felicja, czym tak ładnie pachniesz?
    - Perfumami, które mi wczoraj kupiłeś.
    - Nie kupowałem ci żadnych perfum!
    - Kupiłeś, kupiłeś... Zerknij do portfela.

  • Leon, patrz, gwiazda spada!

    - Leon, patrz, gwiazda spada! Szybko... Życzenie!
    - Chciałbym zamiast pępka mieć wejście mini-usb, żebym mógł podłączać sobie telefon.
    - Debilem jesteś?!
    - Czemu?
    - Nie wolno mówić życzenia na głos!

  • Pewien 98-letni pan chciał nauczyć się łaciny

    Pewien 98-letni pan chciał nauczyć się łaciny. Znalazł korepetytora i poprosił o lekcje.
    - Ale dlaczego pan w tym wieku chce się łaciny nauczyć? - pyta.
    - Wie pan, niedługo umrę i jak pójdę do nieba, to jak inaczej dogadam się ze świętym Piotrem jeśli nie po łacinie?
    - Rozumiem. A co jeśli pójdzie pan do piekła?
    - Niemiecki już znam.

Polub nas na Facebooku