Najlepsze suchary

  • Blondynka przed lustrem

    Co robi blondynka z zamkniętymi oczami przed lustrem?
    - Chce zobaczyć, jak wygląda kiedy śpi.

  • Mama z synkiem bawi się w zagadki

    Mama z synkiem bawi się w zagadki:
    - A co robi "hau, hau"?
    - Piesek!
    - A co robi "miau, miau"?
    - Kotek!
    - A co robi "pi, pi, pi"?
    Synek woła na pomoc tatę:
    - Tato! Co robi "pi, pi, pi"?
    - Modem, synku!
    Na co żona:
    - Ty głupi jesteś! "Pi, pi, pi" to robi myszka!!!
    - Nie słuchaj, synku. Myszka robi "klik, klik"...

  • Rodzina siedzi przy stole

    Rodzina siedzi przy stole.
    Mały Jasiu pyta się taty:
    - Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
    Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
    - Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...

  • Lekcje chóru

    Co wy tam robicie na tych lekcjach chóru?
    - Pijemy wódkę i gramy w karty.

    A kiedy śpiewacie?
    - Jak wracamy do domu.

  • Dwa koty

    Idą dwa koty przez pustynię. Po trzech godzinach jeden mówi:
    - Stary, ja nie ogarniam tej kuwety...

  • Kolorowe, czy czarno-białe?

    Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
    - Kolorowe, czy czarno-białe? - pyta fotograf przybyłą parę.
    - A w ryj chcesz?

  • Akcesoria księdza

    Trzy zakonnice rozmawiają.
    Pierwsza mówi:
    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
    - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
    - Wywaliłam je do śmietnika.
    Druga siostra:
    - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
    - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
    - Przedziurawiłam je szpilką.
    Trzecia siostra zemdlała.

  • Doskonała teściowa

    Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. Bo to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby wybrała się ze mną. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę, a to nie teściowa tylko teść.

  • Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich

    1939 rok. Wojna radziecko - fińska.
    Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
    Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym zapada cisza. Głos odzywa się znowu:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż stu Ruskich!
    Wściekły dowódca radziecki skrzykuje naprędce setkę najlepszych z pozostałych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Rozlegają się strzały, a po 10 minutach zapada cisza. Spokojny fiński głos rozlega się ponownie:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich!
    Wkurzony dowódca wysyła 1000 wojaków za wzgórze. Karabiny strzelają, granaty wybuchają, latają rakiety... i znów cisza. W końcu jednemu ciężko rannemu Rosjaninowi udaje się doczołgać z powrotem do dowódcy. Umierając, wydaje z siebie ostatnie słowa:
    - Nie posyłajcie więcej naszych... To pułapka... Jest ich DWÓCH!

  • 15 lat więzienia

    Do celi wchodzi nowy więzień. Współwięzień pyta:
    - Słuchaj, ile dostałeś?
    - Piętnaście lat.
    - A za co?
    - Za pomoc medyczną...
    - Jak to, za pomoc medyczną?
    - No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję

Polub nas na Facebooku