Najlepsze suchary

  • Zawsze śpię z nożem pod poduszką

    Na wszelki wypadek zawsze śpię z nożem pod poduszką.

    A może ktoś nieoczekiwanie z tortem przyjdzie?

  • Samobójca w łazience

    Co robi samobójca w łazience?
    - Próbuje się załatwić.

  • Pani w szkole pyta dzieci

    Pani w szkole pyta dzieci:
    - Dzieci, kim chcecie być w przyszłości?
    Mariola się zgłasza i mówi:
    -No ja to bym chciała być lekarzem..
    - A ty Jasiu? - pyta pani.
    - Pani profesor - odpowiada Jaś - ja będę badał obsesje seksualne.
    - Jasiu, co ty mówisz, obsesje seksualne, przecież ty nawet nie wiesz, o czym mówisz....
    Czy ty w ogóle wiesz co to są obsesje seksualne?
    - Proszę pani - odpowiada Jasiu - niech pani sobie wyobrazi taką sytuację.. Idą trzy kobiety i każda z nich trzyma loda.
    Jedna go liże, druga go ssie, a trzecia gryzie. I jak pani się zdaje, która z nich jest mężatką?
    Pani zrobiła się pąsowa, kazała przyjść Jasiowi na drugi dzień z ojcem, z matką, z dziadkiem do szkoły.
    Na co Jasiu spokojnie tłumaczy:
    - Niech pani się tak nie unosi, ja pani zaraz wszystko wytłumaczę.
    Oczywiście mężatką jest ta, która nosi obrączkę, a to, o czym właśnie pani myśli, to są właśnie te obsesje seksualne, które będę badał.

  • Akcesoria księdza

    Trzy zakonnice rozmawiają.
    Pierwsza mówi:
    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
    - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
    - Wywaliłam je do śmietnika.
    Druga siostra:
    - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
    - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
    - Przedziurawiłam je szpilką.
    Trzecia siostra zemdlała.

  • Doskonała teściowa

    Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. Bo to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby wybrała się ze mną. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę, a to nie teściowa tylko teść.

  • Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich

    1939 rok. Wojna radziecko - fińska.
    Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
    Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym zapada cisza. Głos odzywa się znowu:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż stu Ruskich!
    Wściekły dowódca radziecki skrzykuje naprędce setkę najlepszych z pozostałych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Rozlegają się strzały, a po 10 minutach zapada cisza. Spokojny fiński głos rozlega się ponownie:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich!
    Wkurzony dowódca wysyła 1000 wojaków za wzgórze. Karabiny strzelają, granaty wybuchają, latają rakiety... i znów cisza. W końcu jednemu ciężko rannemu Rosjaninowi udaje się doczołgać z powrotem do dowódcy. Umierając, wydaje z siebie ostatnie słowa:
    - Nie posyłajcie więcej naszych... To pułapka... Jest ich DWÓCH!

  • Lekcje chóru

    Co wy tam robicie na tych lekcjach chóru?
    - Pijemy wódkę i gramy w karty.

    A kiedy śpiewacie?
    - Jak wracamy do domu.

  • Kolorowe, czy czarno-białe?

    Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
    - Kolorowe, czy czarno-białe? - pyta fotograf przybyłą parę.
    - A w ryj chcesz?

  • Nieszczęśliwy wypadek

    Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy, jeden mówi do drugiego:
    - W taką pogodę bez czapki? Gdzie masz nauszniki?
    - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
    - Jakiego wypadku? Co się stało?
    - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie usłyszałem...

  • Jestem w ciąży

    Pewnego dnia żona uśmiechnięta mówi do męża:
    - Kochanie muszę Ci coś powiedzieć!
    - Ja też muszę... Ale Ty zacznij...
    - Kotek jestem w ciąży!
    - A ja bezpłodny...

Polub nas na Facebooku