Najlepsze suchary

  • Taksówkarz wiezie kobietę

    Taksówkarz wiezie kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę.
    - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
    - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

  • Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach

    Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach:
    - Musimy się umówić na dłuższe spotkanie!
    - Ok, to przyjdź do mnie np jutro?
    - Ok, to daj adres i jestem koło 16.
    - No to najpierw dojeżdżasz do Piłsudskiego, skręcasz w pierwsza ulice jednokierunkową, parkujesz na dziedzińcu, podchodzisz do frontowych drzwi, otwierasz je z buta, podchodzisz do windy, klikasz prawym łokciem guzik aby przyjechała, wyjeżdżasz na czwarte piętro, plecami otwierasz drzwi, podchodzisz do mieszkania nr 21 i lewym łokciem dzwonisz do moich drzwi
    - Jasne, nie ma problemu, powinienem trafić... tylko po ch*j te zabawy z łokciami itp?
    - No chyba nie przyjdziesz z pustymi rękami?

  • Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia

    Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia:
    - Jest chleb dwukilogramowy?
    - Nie, jest kilogramowy.
    Następnego dnia:
    - Jest chleb dwukilogramowy?
    - Nie, jest kilogramowy.
    Niedźwiedź postanowił upiec chleb dla zajączka.. Przychodzi zajączek:
    - Jest chleb dwukilogramowy?
    - Jest!
    - To poproszę połowę...

  • Pierwsze kroki

    - Tak, synku, właśnie tak, zrób kroczek, no, jeszcze jeden kroczek.
    Zośka, przynieś szybko kamerę - syn ze studniówki wrócił!

  • Pytania Jasia do mamy

    Jasio wypytuje swoją mamę:
    - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian?
    - Tak synku.
    - A Święty Mikołaj przynosi prezenty?
    - Tak Jasiu.
    - A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy?
    - Tak skarbie.
    - To właściwie po co trzymamy tatę?

  • Facet gra z psem w pokera

    W parku na ławce facet gra z psem w pokera:
    - Ale mądry pies! - zachwyca się przechodzień
    - No, jeszcze nie za bardzo... Jak mu przychodzi dobra karta, to głupi macha ogonem.

  • Nowy pracownik na budowie

    Przychodzi nowy pracownik na budowę i dostaje radę od innych:
    - Możesz się opier*alać ile wlezie, ale gdy tylko zobaczysz kierownika, udawaj, że pracujesz.
    Po jakimś czasie na plac budowy przychodzi kierownik i widzi jak nowy pracownik biega z pustą taczką jak poparzony.
    Podchodzi do niego i pyta:
    - A co ty tak biegasz z tą pustą taczką?!
    - Ku*wa, szefie, taki zapier*ol, że nie ma czasu załadować.

  • Hitler wsadził Polaka do komory gazowej

    Hitler wsadził Polaka do komory gazowej, podkręca ją na 10 i patrzy co się dzieje. O dziwo Polak dalej żyje, pokazuje palcem na Adolfa, następnie na członka a później w bok. Hitler nie wie o co chodzi i zwiększa moc na 50. Polak cały czas pokazuje to samo, zdenerwowany podkręca do 100, lecz Polak ponownie pokazuje to samo. W końcu nie wytrzymał, kazał wyjąć Polaka z komory gazowej i przyprowadzić go do niego. Gdy go wprowadzili Hitler mówi:
    - Dobra Polak, jeśli powiesz nam o co chodziło z tym pokazywaniem to puścimy Cię wolno!
    A Polak odpowiada:
    - Hitler, ty ch*ju! Okno jest otwarte!

  • Szczyt pijaństwa

    Jaki jest szczyt pijaństwa?
    - Upić ślimaka tak aby nie trafił do domu.

  • Co mówi chińczyk patrząc na okno?

    Co mówi chińczyk patrząc na okno?
    - ToShiba.

Polub nas na Facebooku