Najlepsze suchary

  • Słyszałem, że się ponownie ożeniłeś?

    - Słyszałem, że się ponownie ożeniłeś?
    - Tak, z Anią.
    - Siostrą twojej pierwszej żony?
    - Tak.
    - Dlaczego?
    - Przyzwyczaiłem się do teściowej.

  • Święty Mikołaj

    Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet.
    Pyta się go:
    - Coś ty za jeden?
    - Święty Mikołaj. A czemu chcesz się zabić?
    - No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
    - No to ja ci pomogę. Dam ci już prezent. Dom jest już twój.
    - A co z żoną?
    - Czeka na ciebie w domu.
    - Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
    - Hmm... obciągnij mi.
    - Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
    Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
    - Ile ty masz lat?
    - 40
    - I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?

  • lenistwo

    Moje lenistwo jest dokładnie jak cyfra 8. Jeśli się położy to staje się nieskończone.

  • Dwa gówna na ławce

    Siedzą dwa gówna na ławce i jedno mówi do drugiego:
    - Jak masz na imię?
    - Sraczka!
    - Aaa, to bardzo rzadkie imię.

  • Przychodzi krowa do lekarza

    Przychodzi krowa do lekarza z uśmiechem od ucha do ucha.
    Lekarz pyta:
    - Co pani taka rozbawiona?
    Na to krowa:
    - Nie wiem, to chyba po trawie.

  • Facet ogląda Discovery

    Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
    - Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
    Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
    - Ku*wa, jestem pandą!

  • Mrówka czy pszczoła

    Które zwierzę jest bardziej pracowite: mrówka czy pszczoła?
    - Mrówka, bo nie traci czasu na bzykanie.

  • Zima na Syberii

    Dzwoni Sasza z Leningradu do Fiodora na Syberię:
    - Ty, stary słyszałem, że u Was tęga zima.
    - Jaka tam tęga. Raptem -25*C.
    - Tak? A ja słyszałem w telewizji, że -60*C
    - A, chyba, że na dworze...

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

  • Ślimak na poręczy

    Siedzi facet na balkonie i nagle widzi ślimaka na poręczy. Po chwili wstał, strącił go i siada dalej.
    Po 10 miesiącach ten sam facet słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera drzwi i widzi ślimaka, który mówi:
    - Te facet, a to przed chwilą to co to miało być?

Polub nas na Facebooku