Najlepsze suchary

  • Młody chłopak w aptece

    W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
    - Co, pierwsza randka?
    - Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
    - Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
    Chłopak się rozochocił:
    - Panie, daj Pan dwie, jej mama to podobno też fajna dupa.
    ...
    Wieczorem po wizycie chłopaka dziewczyna mówi do niego:
    - Gdybym wiedziała, że Ty jesteś taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym Ciebie nie zaprosiła.
    - Gdybym wiedział ze twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do Ciebie nie przyszedł!

  • Dwóch dresów na siłowni

    Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
    - Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
    - No i co?
    - No i wyrwałem super laskę.
    - No i co?
    - No i poszliśmy do niej.
    - No i co?
    - No i rozebraliśmy się.
    - No i co?
    - No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
    - No i co zrobiłeś?
    - No i wyje*ałem jej z bani.

  • Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów

    Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
    - Jak się nazywa drobny węgiel?
    - Miał! - odpowiada kot.
    Potem facet pyta:
    - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
    Na co kot odpowiada:
    - Miał!
    Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
    - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

  • Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach

    Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach.
    Niemiec:
    - Mój dziadek jest tak wysoki jak eukaliptus.
    Rusek:
    - To jeszcze nic... Mój dziadek jest tak wysoki, że sięga aż do chmur!
    Na to Polak:
    - Rusek, a jak Twój dziadek wyciąga rękę do góry to czuje coś miękkiego?
    - No tak.
    Polak:
    - To są jaja mojego dziadka.

  • Córeczko, chcesz braciszka?

    - Córeczko, chcesz braciszka?
    - Tak!
    - To idź wreszcie spać!

  • Biega jeżyk w kółko po polance

    Biega jeżyk w kółko po polance i strasznie się śmieje. Usłyszał to niedźwiedź, wyszedł na polanę i pyta:
    - A ty czego tak latasz w kółko i rechoczesz, co?
    - Pobiegaj sam, to zobaczysz.
    Pobiegał niedźwiedź dobry kwadrans i pyta:
    - No i co w tym śmiesznego?
    - A ciebie trawa po jajach nie łaskocze?

  • W barze

    W barze:
    - Chyba cię już gdzieś widziałam.
    - Nie wiem, o czym ty mówisz.
    - Nie śledzisz mnie, prawda?
    - Jasne, że nie.
    - Lepiej żeby tak było, mój chłopak będzie tu lada chwila.
    - Nie sądzę, przecież rano żegnałaś go na lotnisku.

  • Pijany facet wraca do domu

    Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
    - Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

  • Jasio niejadek

    Mama i Jasio jedzą kolacje. Jasiu mówi, że już nie może.
    - Jasiu wiesz ile dzieci w Afryce nie ma jedzenia?!
    - A w czym ja im pomogę jak będę grubasem?

  • Nauczycielka pyta Zdzisia, Krzysia i Jasia

    Nauczycielka pyta Zdzisia:
    - Odrobiłeś zadanie domowe?
    - Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
    - Siadaj, jedynka! A ty, Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
    - Ja, proszę pani, musiałem pomagać ojcu w polu!
    - Siadaj, jedynka! A ty, Jasiu, zrobiłeś zadanie?
    - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
    - Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.

Polub nas na Facebooku