Najlepsze suchary

  • Nowy pracownik na budowie

    Przychodzi nowy pracownik na budowę i dostaje radę od innych:
    - Możesz się opier*alać ile wlezie, ale gdy tylko zobaczysz kierownika, udawaj, że pracujesz.
    Po jakimś czasie na plac budowy przychodzi kierownik i widzi jak nowy pracownik biega z pustą taczką jak poparzony.
    Podchodzi do niego i pyta:
    - A co ty tak biegasz z tą pustą taczką?!
    - Ku*wa, szefie, taki zapier*ol, że nie ma czasu załadować.

  • Kumpel mówi do kumpla

    Dobry kumpel mówi do kumpla:
    - Roman, muszę ci coś ci wyznać.
    - Tak?
    - Przespałem się z twoją żoną.
    - No i co z tego?
    - Rozwiedź się z nią!
    - Po co?
    - Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
    - Po co?
    - Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się!!!
    - Po co?
    - W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Roman, rozwiedź się!
    - Po co? Żeby w kolejce stać?!

  • Ślimak na poręczy

    Siedzi facet na balkonie i nagle widzi ślimaka na poręczy. Po chwili wstał, strącił go i siada dalej.
    Po 10 miesiącach ten sam facet słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera drzwi i widzi ślimaka, który mówi:
    - Te facet, a to przed chwilą to co to miało być?

  • Jasiu dostał od dziadka 50 zł

    Jasiu dostał od dziadka 50 zł. Idzie do mamy i mówi:
    - Dostałem od dziadka 50 zł
    - To idź podziękować dziadziowi
    - Ja nie umiem dziękować
    - To idź powiedzieć to co mama mówi do taty gdy dostaje pieniądze.
    Jasiu idzie do dziadka i mówi:
    - A czemu tak mało?

  • Teściowa wybiera się gdzieś rowerem

    Teściowa wybiera się gdzieś rowerem.
    A zięć się pyta:
    - Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem?
    - A na cmentarz.
    - A kto rower przyprowadzi?

  • Punktualni pracownicy

    Rozmowa dwóch szefów:
    - Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
    - Prosty trick! 30 pracowników i tylko 20 miejsc na parkingu...

  • Nastoletni syn wymyka się z domu

    Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
    - Dokąd to?! - pytają.
    - Na randkę - przyznał syn.
    - Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
    - No i popatrz na co trafiłeś...

  • Idzie miś i zajączek na imprezę

    Idzie miś i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia:
    - Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się nawalisz to potem mnie bijesz. Obiecaj że dzisiaj nie będziesz.
    Miś: - Ok, nie ma sprawy.
    Rano zając budzi się cały posiniaczony, we krwi i bez dwóch zębów. Wkurzony biegnie do misia i mówi:
    - Ku*wa! Obiecałeś że nie będziesz mnie bić!
    A miś na to:
    - Słuchaj zając, poszliśmy na imprezę, ty się nawaliłeś i zacząłeś szaleć, najpierw zacząłeś mnie bluzgać że jestem grubym cieciem i debilem.
    Już miałem ci zajebać ale myślę ok obiecałem... Potem zacząłeś jechać moją dziewczynę, że to ku*wa i pruje się z każdym w całym lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale ok myślę jesteś nawalony i w ogóle... Potem doczepiłeś się do mojej matki...
    Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem...
    Ale jak wróciliśmy do domu a ty nasrałeś mi do łóżka, włożyłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś:
    - Jeżyk śpi dzisiaj z nami - to nie wytrzymałem.

  • Polak, Rusek i Niemiec

    Polak, Rusek i Niemiec próbują przepłynąć rzekę ale na drodze staje im diabeł i mówi:
    - Jeśli rozśmieszycie mojego konia to was przepuszczę.
    Najpierw próbuje Niemiec i nie udało mu się, później próbuje Rusek jemu także się nie udało, na końcu do konia podchodzi Polak i szepcze coś koniowi na ucho a ten zaczyna się śmiać.
    Na to diabeł pozwala im przepłynąć przez rzekę.
    Kilka godzin później znowu chcą przepłynąć przez rzekę by wrócić i znów pojawia się diabeł i mówi:
    - Co wy zrobiliście mojemu koniowi od kilku godzin non stop się śmieje, jeśli chcecie bym was przepuścił musicie mu coś powiedzieć żeby przestał się śmiać.
    Do koni podchodzi Polak i znowu szepcze coś koniowi na ucho po czym koń przestaje się śmiać. Diabeł z niedowierzaniem pyta się Polaka co mu powiedział:
    - Najpierw powiedziałem mu, że mam większe jaja od niego a później mu pokazałem.

  • Zięć widząc teściową w drzwiach...

    Zięć widząc teściową w drzwiach pyta:
    - Mamusia to na długo przyjechała?
    - Na tak długo jak tylko chcecie - odpowiada teściowa.
    -To mamusia się nawet herbaty nie napije?

Polub nas na Facebooku