Najlepsze suchary

  • Ksiądz zbiera datki

    Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy. Ksiądz widząc same stuzłotowe banknoty w jej portfelu mówi:
    - Mogą być te stu złotowe.
    - To na fryzjera.
    - Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
    - A Jezus nie jeździł Mercedesem!

  • Zona mówi do męża

    Zona mówi do męża:
    - Od dzisiaj płacisz za seks, 30 zł za seks na podłodze, a 100 zł za seks w łóżku nago.
    Na drugi dzień mąż wraca do domu, rzuca 100 zł na blat. Żona ucieszona biegnie do pokoju i się rozbiera. Na co mąż mówi:
    - Gdzie biegniesz, trzy razy na podłodze i oddawaj dychę reszty!

  • Co tam masz?

    - Co tam masz?
    - Eliksir szczęścia.
    - A po polsku?
    - Wódka z sokiem.

  • Niespodzianka

    - Dzieciaki, niespodzianka. Tatuś kupił bilety na wakacje!
    - Super! Gdzie jedziemy?
    - Wy? Do babci.

  • Idzie miś i zajączek na imprezę

    Idzie miś i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia:
    - Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się nawalisz to potem mnie bijesz. Obiecaj że dzisiaj nie będziesz.
    Miś: - Ok, nie ma sprawy.
    Rano zając budzi się cały posiniaczony, we krwi i bez dwóch zębów. Wkurzony biegnie do misia i mówi:
    - Ku*wa! Obiecałeś że nie będziesz mnie bić!
    A miś na to:
    - Słuchaj zając, poszliśmy na imprezę, ty się nawaliłeś i zacząłeś szaleć, najpierw zacząłeś mnie bluzgać że jestem grubym cieciem i debilem.
    Już miałem ci zajebać ale myślę ok obiecałem... Potem zacząłeś jechać moją dziewczynę, że to ku*wa i pruje się z każdym w całym lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale ok myślę jesteś nawalony i w ogóle... Potem doczepiłeś się do mojej matki...
    Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem...
    Ale jak wróciliśmy do domu a ty nasrałeś mi do łóżka, włożyłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś:
    - Jeżyk śpi dzisiaj z nami - to nie wytrzymałem.

  • Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze

    Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
    Drzwi otwiera im jego syn.
    - Twój tata jest w PSL, PO, czy PiS? - pytają.
    - Mój tata jest teraz w WC.

  • W sklepie klientka ogląda elegancką sukienkę

    W sklepie klientka ogląda elegancką sukienkę.
    - Chętnie bym ją kupiła, ale z małą przeróbką oznajmia sprzedawczyni.
    - A... co chciałaby pani przerobić?
    - Cenę.

  • Na pustyni misjonarz spotyka lwa

    Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
    - Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
    Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
    - Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.

  • Siedzi facet u kochanki

    Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
    - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
    Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
    - Za co?
    - Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?

  • Rozprawa rozwodowa

    W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
    To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
    Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
    Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
    - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

Polub nas na Facebooku