Najlepsze suchary

  • Dwóch żuli spotyka się w domu

    Dwóch żuli spotyka się w domu i jeden z nich się pyta:
    - Na cholerę ci kawałek szyny i młotek?!
    - To jest zegarek.
    - Jak on działa?
    - Zaraz ci pokaże.
    Wziął młotek i zaczął nawalać w szynę, w tym czasie jakaś babka krzyczy:
    - Ku*wa jest 4:31 a oni jeszcze nie śpią!

  • Najpiękniejsza kobieta na świecie

    Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale żona nie chce mu otworzyć, więc wymyślił podstęp, aby zmusić ją do zareagowania.
    - Otwórz kochanie. Przyniosłem bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla najpiękniejszej kobiety na świecie.
    Żona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
    - A gdzie róże? - pyta żona.
    - A gdzie najpiękniejsza kobieta na świecie?

  • Rozprawa rozwodowa

    W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
    To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
    Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
    Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
    - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

  • W samolocie do Chicago

    W samolocie do Chicago tuż po starcie blondynka przesiada się z klasy ekonomicznej do klasy biznes. Podchodzi do niej stewardessa.
    - Czy mogę zobaczyć pani bilet?
    Blondynka pokazuje bilet. Stewardessa:
    - Niestety, pani bilet nie jest ważny w tej klasie, musi pani wrócić do klasy ekonomicznej.
    Blondynka na to:
    - Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
    Stewardessa poszła po pomoc do drugiego pilota.
    Pilot przyszedł i mówi:
    - Niestety, muszę panią poprosić o powrót do klasy ekonomicznej.
    - Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
    Pilot wraca do kabiny i skarży się głównemu pilotowi.
    Ten mówi:
    - Poczekaj, moja żona jest blondynką, wiem jak z nimi rozmawiać.
    Pilot udaję się do blondynki, szepce jej coś na ucho, po czym ona zabiera torebkę i wraca do klasy ekonomicznej.
    Drugi pilot nie może się nadziwić:
    - Jak ty to zrobiłeś
    - To proste, powiedziałem jej, że klasa biznesowa nie leci do Chicago.

  • Kobieta w ciąży i napad na bank

    Pech chciał, że kobieta w ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu. Dostała 3 kule w brzuch. Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
    - Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją. Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić.
    Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul. Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku:
    - Co się stało córeczko?
    - Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło.
    - To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie.
    Za chwilę do mamy przychodzi druga córka:
    - Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło.
    - Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać.
    Nagle słychać krzyk z pokoju. Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku.
    - Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
    - Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!

  • Hrabia w pokoju

    Wchodzi Hrabia do swojego pokoju i widzi, że jest nasrane, po czym krzyczy:
    - Jaaaniee!
    A Jan na to:
    - Ja też nie.

  • Baca w toalecie

    Przychodzi baca do toalety i pyta:
    - Je tu kto?
    Facet odpowiada:
    - Tu się nie je, tu się sra.

  • Polacy na mundialu

    Wchodzi facet do księgarni:
    - Poproszę książkę "Polacy na mundialu".
    - Fantastyka piętro wyżej.

  • Siedzi facet u kochanki

    Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
    - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
    Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
    - Za co?
    - Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?

  • Idzie dwóch policjantów na patrolu

    Idzie dwóch policjantów na patrolu. Jeden zauważa na ziemi lusterko i je podnosi. Patrzy i mówi do drugiego:
    - Patrz! Moje zdjęcie!
    A ten drugi patrzy i mówi:
    - No co ty gadasz, przecież to moje zdjęcie!
    No i tak się kłócą. Idą do komendanta, żeby spór rozstrzygnął. Ten bierze lusterko i mówi:
    - No co wy, komendanta nie poznajecie? Jak będziecie dalej tak pić na służbie to was zwolnię. Wkłada lusterko do kieszeni i idzie do domu. Przychodzi do niego córka i mówi:
    - Ojciec, daj mi na kino.
    - Poszukaj w kieszeni spodni od munduru.
    No to córka szuka pieniędzy i wyjmuje lusterko. Patrzy na nie i krzyczy:
    - Mamo! Ojciec ma jakąś młodą dupę.
    Matka podchodzi patrzy i mówi:
    - No co ty, to jakaś stara ku*wa.

Polub nas na Facebooku