Najlepsze suchary

  • Dwóch żuli spotyka się w domu

    Dwóch żuli spotyka się w domu i jeden z nich się pyta:
    - Na cholerę ci kawałek szyny i młotek?!
    - To jest zegarek.
    - Jak on działa?
    - Zaraz ci pokaże.
    Wziął młotek i zaczął nawalać w szynę, w tym czasie jakaś babka krzyczy:
    - Ku*wa jest 4:31 a oni jeszcze nie śpią!

  • Rodzina siedzi przy obiedzie

    Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
    - Tato, ile jest rodzajów biustów?
    Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
    - Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
    - Cebule? - dziwi się syn.
    - Tak, patrzysz i płaczesz.
    Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
    - Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
    Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
    - Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
    - Jak choinka? - dziwi się córka.
    - Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...

  • Hrabia w pokoju

    Wchodzi Hrabia do swojego pokoju i widzi, że jest nasrane, po czym krzyczy:
    - Jaaaniee!
    A Jan na to:
    - Ja też nie.

  • Zona mówi do męża

    Zona mówi do męża:
    - Od dzisiaj płacisz za seks, 30 zł za seks na podłodze, a 100 zł za seks w łóżku nago.
    Na drugi dzień mąż wraca do domu, rzuca 100 zł na blat. Żona ucieszona biegnie do pokoju i się rozbiera. Na co mąż mówi:
    - Gdzie biegniesz, trzy razy na podłodze i oddawaj dychę reszty!

  • Co tam masz?

    - Co tam masz?
    - Eliksir szczęścia.
    - A po polsku?
    - Wódka z sokiem.

  • Ksiądz zbiera datki

    Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy. Ksiądz widząc same stuzłotowe banknoty w jej portfelu mówi:
    - Mogą być te stu złotowe.
    - To na fryzjera.
    - Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
    - A Jezus nie jeździł Mercedesem!

  • Kumple przy piwie

    Siedzą kumple przy piwie i sobie gadają. Nagle jeden mówi:
    - Będę miał dziecko!!!
    - GRATULACJE!!
    - Tylko muszę o tym jeszcze powiedzieć żonie.

  • Egzamin poprawkowy z geografii

    Egzamin poprawkowy z geografii. Przed klasą czekają Kowalski i Nowak. Komisja prosi Kowalskiego, pokazuje mu globus i pyta:
    - Powiedz nam, Kowalski, co to jest ?
    - No... globus - odpowiada Kowalski.
    - Nie, przecież to jest Ziemia - twoja matka. Niestety nie zdałeś.
    Kowalski wychodzi naburmuszony. Nowak pyta:
    - Trudne miałeś pytania?
    - Eh, pokazali mi globus i powiedzieli, że to moja matka...
    Komisja prosi Nowaka, też stawia przed nim globus i pyta:
    - Powiedz, Nowak, co to jest?
    - To jest matka Kowalskiego - odpowiada Nowak.

  • Sejm

    Wiecie dlaczego sejm jest okrągły?
    - A widzieliście kiedyś kwadratowy cyrk?

  • Rozprawa rozwodowa

    W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
    To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
    Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
    Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
    - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

Polub nas na Facebooku