Najlepsze suchary

  • Dwa niedźwiedzie

    Idą dwa niedźwiedzie przez pustynię - stary i młody.
    Młody do starego:
    - Dlaczego tu jest tyle piasku?
    Stary odpowiada:
    - Musiało być bardzo ślisko.

  • Wstydliwa choroba

    Facet u lekarze:
    - Panie doktorze, na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie?
    - Tak. Na żonę.

  • Jaki jest sekret udanego małżeństwa?

    - Tato, jaki jest sekret udanego małżeństwa?
    - Nie bądź idiotą.
    - To cały sekret?
    - Nie, po prostu się nie żeń.

  • Przychodzi szef PKW do psychiatry

    Przychodzi szef PKW do psychiatry:
    - Co Panu dolega?
    - Prześladują mnie głosy.
    - Jakie głosy?
    - Nieważne...

  • Złowił chłop złotą rybkę

    Złowił chłop złotą rybkę. Standard.
    - Jestem złotą rybką ambicji - mówi ryba - masz trzy życzenia. Powiedz mi, co chcesz osiągnąć, a ja postawię cię na odpowiedniej ścieżce.
    Gość się zdziwił, ale przystał na propozycję.
    - Chcę mieć wielką firmę i dużo kasy - mówi.
    - Nie ma sprawy.
    - I piękną, kochającą żonę.
    - W porządku. A ostatnie życzenie?
    - Hmm. Chcę stać się prawdziwym autorytetem dla wielu ludzi.
    - Dobra - mówi rybka - załatwione.
    W tym momencie facet nieco zwątpił:
    - Przecież nic się nie zmieniło - mówi z wyrzutem.
    - A co miało się zmienić? Nikt nie mówił, ze nie możesz tego osiągnąć. Ty już jesteś na dobrej drodze do sukcesu.
    Facet podrapał się po głowie i rzekł:
    - W takim razie ty nie spełniasz życzeń. Jesteś zwykłą, gadającą złotą rybką. W takim razie powiedz mi od czego mam zacząć.
    - Po pierwsze, musisz uwierzyć w siebie - radzi rybka - A po drugie... skończyć z LSD.

  • Rozmowa kumpli

    Rozmowa kumpli:
    - Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
    - Na pewno. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę...

  • Czy możesz mi podać gazetę?

    Spytałem koleżankę czy może mi podać gazetę. Odpowiedziała:
    - Weź mojego ipada, mamy XXI wiek.
    ...
    I pająk padł!

  • Przesłuchanie do akademii muzycznej

    Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:
    - fis, gis, d, cis, b, a
    Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki odgadnięte.
    W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.
    - hm... można jeszcze raz? - odpowiada perkusista.
    Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:
    - kurcze... nie wiem... fortepian?

  • Ojciec do syna

    Ojciec do syna:
    - Synku, jedz jogurciki bez łyżeczki
    - Dlaczego tato?
    - Twoja dziewczyna ci kiedyś za to podziękuje.

  • Telegram od Putina

    Telegram od Putina:

    Gratuluję półfinału STOP gaz STOP ropa STOP.

Polub nas na Facebooku