Najlepsze suchary

  • Bulbulator

    W wojsku pytają się Kowalskiego.
    - Co potraficie Kowalski prócz obierania ziemniaków, bo to każdy potrafi.
    - Umiem zrobić bulbulator.
    - Że co?
    - Bulbulator, pokazać?
    - No pokaż.
    Kowalskiemu przynieśli kawałek blachy, zgiął ją lekko, zrobił parę dziur, w które włożył słomki, położył na wodę i zaczął dmuchać w słomkę, robiąc przy tym charakterystyczne "bul bul".
    - Co to kurde ma być Kowalski?! Żarty sobie ze mnie robicie!?
    Wynalazek Kowalskiego wyleciał przez okno, sam Kowalski został zrugany. Po 5 minutach przychodzi major, trzymając w ręku dzieło Kowalskiego.
    - Co za kretyn wyrzucił sprawny bulbulator?!

  • Jasio pyta jak się robi syna

    Jasiu przychodzi do mamy i pyta:
    - Mamusiu, jak się robi syna? Na boczku, czy na brzuszku?
    - Co to ma znaczyć, smarkaczu?! Co to za pytania? W twoim wieku?! Uciekaj mi stąd! - zdenerwowała się mama.
    Jasiu poszedł więc do taty:
    - Tato, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
    - Ja ci dam interesować się takimi rzeczami! Masz szlaban na komputer! Uciekaj mi stąd!
    Smutny Jasiu poszedł w końcu do dziadka:
    - Dziadku, jak się robi syna? Na boczku, czy na brzuszku?
    - Żebym ja to pamiętał! A po co ci taka wiedza?
    - Bo ksiądz nas dzisiaj uczył żegnania się. I pamiętam jak robi się "w imię Ojca", ale nie pamiętam, czy Syna robiło się na brzuszku, czy bardziej na boczku...

  • Cygan na zakupach

    Na co zwraca uwagę cygan robiąc zakupy?
    - Na monitoring.

  • Silny syn

    Podczas obiadu:
    - Mamo, mamo,jestem tak silny jak tata. Tez złamałem widelec.
    - Cholera jasna! Kolejny debil rośnie!

  • Pijany facet wraca do domu

    Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
    - Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

  • Andrzej, a sto kilo podniesiesz?

    - Andrzej, a sto kilo podniesiesz?
    - Człowieku, rano przecież jakoś wstaję...

  • Jasiu na ławce w parku

    Jasiu siedzi na ławce w parku obok pani w ciąży.
    Jasiu pyta się pani:
    - Co pani ma w brzuchu?
    - Dziecko
    - A kocha je pani?
    - Tak
    - To dlaczego je pani zjadła?

  • 3 kochanków

    Siedzi sobie spokojnie żona w domu, nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera a tam kochanek z kwiatami. Od razu zabierają się do rzeczy już się pakują do łóżka gdy tu nagle dzwonek do drzwi.
    - Szybko schowaj się do kuchni, to mój mąż- krzyczy przerażona żona.
    Na co kochanek pozbierał rzeczy i uciekł do kuchni.
    Żona otwarła drzwi, okazało się jednak, że to inny kochanek.
    Równie szybko jak poprzednio zabrali się do rzeczy i po raz kolejny dzwonek do drzwi.
    - Szybko schowaj się do łazienki, to mój mąż - krzyczy przerażona żona.
    Kobieta szybko otwarła drzwi jednak okazało się że to trzeci już kochanek.
    Ponownie mężczyzna od razu zaczął się dobierać do nieswojej żony gdy tu nagle usłyszeli klucze do drzwi.
    - To mój mąż! - krzyknęła przerażona żona. Nie miała już jednak gdzie schować trzeciego kochanka i nerwowo rozglądała się po pokoju.
    - Szybko wskakuj do tej starej zbroi w przedpokoju! - powiedziała.
    Mąż otwarł drzwi i zaczął się podejrzliwie rozglądać po mieszkaniu. Nagle z kuchni wyszedł jakiś mężczyzna i mówi:
    - Kuchenka naprawiona wyśle rachunek pocztą - po czym szybko uciekł.
    Nastała chwilka ciszy i zdziwienia. Po czym z łazienki wyszedł kolejny mężczyzna i mówi:
    - Kran naprawiony, rachunek wyśle pocztą - po czym uciekł.
    Ostatni kochanek siedział w zbroi i nie wiedział co ma ze sobą zrobić.
    Po chwili w mieszkaniu rozległo się strasznie dudnienie. Raz, drugi, trzeci. Nagle pojawiła się postać w zbroi i powiedziała:
    - A do Grunwaldu to gdzie?

  • Pan się pyta Jasia gdzie mieszka

    Pan się pyta Jasia gdzie mieszka.
    - Jaś mówi z rodzicami.
    A gdzie mieszkają Twoi rodzice?
    - W domu.
    A gdzie jest twój dom?
    - Obok domu sąsiada.
    A gdzie mieszka twój sąsiad?
    - Nie uwierzy pan. Uwierzę.
    Obok mojego domu.

  • Małpka

    - Mamo... Kup mi małpkę. Proszę!
    - A czym Ty ją będziesz karmił synku?
    - Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.

Polub nas na Facebooku