Najlepsze suchary

  • Płaczący staruszek

    Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i pyta:
    - Dlaczego płaczesz?
    - Synu mam 88 lat i dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejsza laska w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
    - No to o co chodzi?
    - Nie pamiętam gdzie mieszkam!

  • Czy to ZUS?

    W straży pożarnej dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - ZUS spłonął.
    Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
    - Dzień dobry, czy to ZUS?
    - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął!
    - Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać...

  • Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu

    Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
    - Co z tym zrobimy?
    Prokurator po chwili odpowiada:
    - Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

  • Do autobusu wchodzi mały chłopiec

    Do autobusu wchodzi mały chłopiec, siada na fotelu za kierowcą i zaczyna swój wywód.
    - Gdyby mój tata był bykiem, a moja mama krową, to ja byłbym małym byczkiem.
    Kierowcę zaczyna to drażnić.
    - A gdyby mój tata był słoniem, a moja mama słonicą, pewnie byłbym małym słonikiem - kontynuuje malec.
    Kierowca mówi do chłopca:
    - A gdyby twój ojciec był pijakiem, a twoja matka prostytutką?! - drze się na całe gardło kierowca.
    - Wtedy pewnie kierowałbym autobusem...

  • Siedzi babcia z dziadkiem i słyszą szmery w szafie

    Siedzi babcia z dziadkiem i słyszą szmery w szafie. Otwierają, a tam ciuchy z mody wychodzą...

  • Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika

    Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika. Nagle autobus gwałtownie rusza i ta ląduje na kolanach jakiegoś faceta. Speszona mówi:
    - O przepraszam, myślałam, że zdążę jak jeszcze będzie stał.

  • Żona pyta się męża

    Żona pyta się męża:
    - Dlaczego zawsze zabierasz moje zdjęcie do pracy?
    - Ponieważ kiedy mam jakiś problem, nieważne, jak poważny, patrzę na twoje zdjęcie i problem znika.
    - To wspaniale, że nawet moje zdjęcie jest dla ciebie wsparciem!
    - Jasne, patrzę i zadaję sobie pytanie: "Co może być większym problemem?"

  • Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach

    Polak, Rusek i Niemiec opowiadają o swoich dziadkach.
    Niemiec:
    - Mój dziadek jest tak wysoki jak eukaliptus.
    Rusek:
    - To jeszcze nic... Mój dziadek jest tak wysoki, że sięga aż do chmur!
    Na to Polak:
    - Rusek, a jak Twój dziadek wyciąga rękę do góry to czuje coś miękkiego?
    - No tak.
    Polak:
    - To są jaja mojego dziadka.

  • Majtek pyta starego żeglarza

    Na okręcie młody majtek pyta starego żeglarza:
    - Opowiedz mi, dlaczego nie masz nogi?
    - No bo kiedyś wypadłem za burtę i rekin mi odgryzł
    - A dlaczego masz hak zamiast dłoni?
    - No bo kiedyś mieliśmy potyczkę z piratami i odcięli mi dłoń
    - A dlaczego nie masz oka?
    - No bo kiedyś tak stoję na statku patrzę w niebo i nagle mi mewa narobiła.
    - No tak, ale od tego się nie traci oka, wystarczy wytrzeć!
    - No właśnie, a to był pierwszy dzień kiedy miałem hak zamiast ręki.

  • Lekcja historii w liceum

    W szkole:
    - Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem.
    - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
    - Nie pamiętam.
    - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
    - Ale ja tu tylko grzejnik naprawiam.

Polub nas na Facebooku