Najlepsze suchary

  • Trzech studentów siedzi w pokoju i opowiada o imprezie

    Trzech studentów siedzi w pokoju i opowiada o imprezie. Pierwszy mówi:
    - No, ja to bylem na Hawajach, słoneczko grzało, dziewczyny w bikini - fajnie było.
    Na to drugi:
    - Ja byłem w Austrii, fajerwerki, dziewczyny z zimna się przytulały.
    - A ty gdzie byłeś? - pytają trzeciego.
    - A ja siedziałem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego gówna.

  • Prezent dla informatyka na urodziny

    Co powie informatyk, gdy dostanie pendriva na urodziny?
    - Dzięki za pamięć.

  • W klubie

    Filip dołączył właśnie do klubu, który polecił mu jego kumpel, będący jego członkiem od jakiegoś czasu. Siedzą w barze, piją piwo, kiedy nagle ktoś krzyczy: 21! i sala wybuchła umiarkowanym śmiechem. Kilka minut potem ktoś krzyczy 34! i śmiech się wzmógł. Filip zdziwiony tym faktem, pyta kolegę:
    - Czemu wszyscy się śmieją, kiedy ktoś krzyczy numer?
    Kumpel na to:
    - Cóż, opowiadaliśmy te same dowcipy przez tyle lat, że w końcu je ponumerowaliśmy i jeśli ktoś chce opowiedzieć któryś z nich, krzyczy tylko jego numer.
    Filip skinął głową i spytał:
    - Mogę spróbować?
    Jego kumpel przytaknął i Filip krzyknął: 1216! Wszyscy w klubie pokładali się ze śmiechu przez 15 minut.
    - Dlaczego wszyscy śmiali się tak mocno z tego dowcipu? - pyta Filip.
    Kumpel na to chichocząc:
    - Tego akurat jeszcze nie słyszeliśmy.

  • Kobieta, która wie w co się ubrać

    Czy istnieje kobieta, która każdego ranka wie w co się ubrać?
    - Tak, zakonnica.

  • Ostatnio źle czułem, więc poszedłem do lekarza

    Coś się ostatnio źle czułem, więc poszedłem do lekarza.
    - Proszę kaszlnąć.
    - Proszę kaszlnąć ponownie...
    - Ok mam diagnozę:
    - Ma Pan kaszel.

  • Lekcja historii w liceum

    W szkole:
    - Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem.
    - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
    - Nie pamiętam.
    - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
    - Ale ja tu tylko grzejnik naprawiam.

  • Cygan na zakupach

    Na co zwraca uwagę cygan robiąc zakupy?
    - Na monitoring.

  • Jasiu na ławce w parku

    Jasiu siedzi na ławce w parku obok pani w ciąży.
    Jasiu pyta się pani:
    - Co pani ma w brzuchu?
    - Dziecko
    - A kocha je pani?
    - Tak
    - To dlaczego je pani zjadła?

  • Jasiu wraca po szkole do domu

    Jasiu wraca po szkole do domu. Mama pyta:
    - Jasiu i jak tam w szkole?
    - Dobrze, mamo
    - A jak tam religia?
    - No, pani nam opowiadała jak Mojżesz wyprowadzał lud wybrany z ziemi egipskiej.
    - To powiedz, jak to było.
    - Więc tak szli, szli, szli i doszli do Morza Czerwonego, Mojżesz wyciągnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drogą stronę i poszli dalej.
    - Jasiu! Pani wam to powiedziała?!
    - Mamo, jakbym powiedział to tak, jak pani opowiadała to nigdy byś w to nie uwierzyła.

  • 3 kochanków

    Siedzi sobie spokojnie żona w domu, nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera a tam kochanek z kwiatami. Od razu zabierają się do rzeczy już się pakują do łóżka gdy tu nagle dzwonek do drzwi.
    - Szybko schowaj się do kuchni, to mój mąż- krzyczy przerażona żona.
    Na co kochanek pozbierał rzeczy i uciekł do kuchni.
    Żona otwarła drzwi, okazało się jednak, że to inny kochanek.
    Równie szybko jak poprzednio zabrali się do rzeczy i po raz kolejny dzwonek do drzwi.
    - Szybko schowaj się do łazienki, to mój mąż - krzyczy przerażona żona.
    Kobieta szybko otwarła drzwi jednak okazało się że to trzeci już kochanek.
    Ponownie mężczyzna od razu zaczął się dobierać do nieswojej żony gdy tu nagle usłyszeli klucze do drzwi.
    - To mój mąż! - krzyknęła przerażona żona. Nie miała już jednak gdzie schować trzeciego kochanka i nerwowo rozglądała się po pokoju.
    - Szybko wskakuj do tej starej zbroi w przedpokoju! - powiedziała.
    Mąż otwarł drzwi i zaczął się podejrzliwie rozglądać po mieszkaniu. Nagle z kuchni wyszedł jakiś mężczyzna i mówi:
    - Kuchenka naprawiona wyśle rachunek pocztą - po czym szybko uciekł.
    Nastała chwilka ciszy i zdziwienia. Po czym z łazienki wyszedł kolejny mężczyzna i mówi:
    - Kran naprawiony, rachunek wyśle pocztą - po czym uciekł.
    Ostatni kochanek siedział w zbroi i nie wiedział co ma ze sobą zrobić.
    Po chwili w mieszkaniu rozległo się strasznie dudnienie. Raz, drugi, trzeci. Nagle pojawiła się postać w zbroi i powiedziała:
    - A do Grunwaldu to gdzie?

Polub nas na Facebooku