Najlepsze suchary

  • Przychodzi kobieta do nieba

    Przychodzi kobieta do nieba, staje przed obliczem Św. Piotra i mówi, że szuka swojego męża, który odszedł 4 lata temu. Św. Piotr pyta:
    - A jak się nazywał?
    - No Marian, Marian Kowalski.
    - Św. Piotr przeszukuje bazę, ale mówi, że nie może go znaleźć, więc pyta:
    - A pobożny był? Do kościoła chodził?
    - No był, był - każdej niedzieli chodziliśmy razem do kościoła.
    - Ok, w takim razie poszukam pod "pobożnymi".
    Szuka, szuka, ale dalej nie może znaleźć, więc mówi:
    - Pani, ten mąż to na pewno odszedł, bo nigdzie nie mogę go znaleźć
    - No Św. Piotrze, myśmy 50 lat w małżeństwie spędzili razem - przecież wiem, że odszedł.
    - Na to Św. Piotr: 50 lat razem?! Trzeba było tak mówić od razu - będzie pod męczennikami.

  • Szminka dla teściowej

    - Jaka jest najlepsza szminka dla teściowej?
    - Kropelka.

  • Przeliteruj

    Przeliteruj te litery: B D J Q P
    - Smacznego!

  • Facet dzwoni do swojego kierownika

    Facet dzwoni do swojego kierownika i mówi:
    - Dzień dobry panie kierowniku. Dzisiaj nie będzie mnie w pracy.
    - A z jakiego powodu?
    - Cierpię na dysfunkcję analną
    - Co to znaczy?
    - Nie chce mi się dupy ruszyć.

  • Ksiądz przechodzi obok komisariatu

    Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa. Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
    - Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
    Jeden z policjantów na to:
    - Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
    Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
    - Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.

  • Szef do pracownika

    Szef do pracownika:
    - Człowieku, wolno chodzisz, wolno pracujesz, wolno myślisz! Czy jest coś co robisz szybko?!
    - Tak, męczę się...

  • Leon, patrz, gwiazda spada!

    - Leon, patrz, gwiazda spada! Szybko... Życzenie!
    - Chciałbym zamiast pępka mieć wejście mini-usb, żebym mógł podłączać sobie telefon.
    - Debilem jesteś?!
    - Czemu?
    - Nie wolno mówić życzenia na głos!

  • Wilk zjadł babcię

    Wilk zjadł babcię, przebrał się w jej ubranie i położył się do jej łóżka...
    Ale nie wiedział, że najgorsze jeszcze przed nim. Napalony dziadek zbliżał się wielkimi krokami...

  • Dzieci w szkole wybierają przyszłe zawody

    Dzieci wybierają zawody: aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem.
    - Czy dlatego Jasiu, że roznosiłbyś prezenty, sprawiał radość innym dzieciom, czynił dobro? - pyta nauczycielka.
    - Nie. Dlatego, że pracowałbym raz w roku.

  • Trzech murzynów na pustyni

    Idą trzej murzyni przez pustynię i spotykają Dżina, a ten mówi:
    - Spełnię każdemu po jednym życzeniu.
    Na to pierwszy murzyn mówi:
    - Chcę być biały.
    Drugi mówi:
    - Chcę być biały.
    A trzeci mówi:
    - Chcę, żeby oni byli czarni.

Polub nas na Facebooku