Najlepsze suchary

  • Trzech murzynów na pustyni

    Idą trzej murzyni przez pustynię i spotykają Dżina, a ten mówi:
    - Spełnię każdemu po jednym życzeniu.
    Na to pierwszy murzyn mówi:
    - Chcę być biały.
    Drugi mówi:
    - Chcę być biały.
    A trzeci mówi:
    - Chcę, żeby oni byli czarni.

  • Dzieci w szkole wybierają przyszłe zawody

    Dzieci wybierają zawody: aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem.
    - Czy dlatego Jasiu, że roznosiłbyś prezenty, sprawiał radość innym dzieciom, czynił dobro? - pyta nauczycielka.
    - Nie. Dlatego, że pracowałbym raz w roku.

  • Przychodzi kobieta do nieba

    Przychodzi kobieta do nieba, staje przed obliczem Św. Piotra i mówi, że szuka swojego męża, który odszedł 4 lata temu. Św. Piotr pyta:
    - A jak się nazywał?
    - No Marian, Marian Kowalski.
    - Św. Piotr przeszukuje bazę, ale mówi, że nie może go znaleźć, więc pyta:
    - A pobożny był? Do kościoła chodził?
    - No był, był - każdej niedzieli chodziliśmy razem do kościoła.
    - Ok, w takim razie poszukam pod "pobożnymi".
    Szuka, szuka, ale dalej nie może znaleźć, więc mówi:
    - Pani, ten mąż to na pewno odszedł, bo nigdzie nie mogę go znaleźć
    - No Św. Piotrze, myśmy 50 lat w małżeństwie spędzili razem - przecież wiem, że odszedł.
    - Na to Św. Piotr: 50 lat razem?! Trzeba było tak mówić od razu - będzie pod męczennikami.

  • Ksiądz przechodzi obok komisariatu

    Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa. Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
    - Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
    Jeden z policjantów na to:
    - Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
    Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
    - Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.

  • Panie sprzedawco

    - Panie sprzedawco! Mamusia prosiła, żeby Panu powiedzieć, że Pan mi wczoraj źle reszty wydał.
    - No i co chłopczyku? Dzisiaj z tym przychodzisz? Dzisiaj to już za późno!
    - Naprawdę? Dziękuję! To ja sobie za te 50 złotych słodycze kupię.

  • Nie śmiej się z dziadka

    - Nie śmiej się z dziadka.
    - Bo co?
    - Bo dziadek był na wojnie.
    - No i?
    - Dziadek umie zabijać.

  • Wilk zjadł babcię

    Wilk zjadł babcię, przebrał się w jej ubranie i położył się do jej łóżka...
    Ale nie wiedział, że najgorsze jeszcze przed nim. Napalony dziadek zbliżał się wielkimi krokami...

  • Żona wraca z salonu piękności

    Żona wraca z salonu piękności i zwraca się do męża:
    - Byłam w salonie piękności!
    - I co, zamknięte było?

  • Płaczący staruszek

    Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i pyta:
    - Dlaczego płaczesz?
    - Synu mam 88 lat i dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejsza laska w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
    - No to o co chodzi?
    - Nie pamiętam gdzie mieszkam!

  • Urodziny Jasia

    Nauczyciel pyta:
    - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
    - 7.
    - A ile będziesz miał w następne?
    - 9.
    - Siadaj, pała!
    - Niech to szlag, pała w urodziny!

Polub nas na Facebooku