Najlepsze suchary

  • W sklepie zoologicznym

    W sklepie zoologicznym klientka pyta:
    - Mają państwo sweterki dla psów?
    - Tak, oczywiście mamy
    - To poproszę czerwony
    - Dobrze, ale proszę przyprowadzić psa na przymiarkę
    - Nie mogę... to ma być niespodzianka!

  • Tata zmywa, piecze, gotuje, ...

    - Tato, dlaczego zmywasz, pierzesz, gotujesz itd., a mama tylko się z koleżankami spotyka?
    - Wiesz synku jak się urodziłeś mama powiedziała, że pozwoli mi wybrać imię dla Ciebie, jeśli od tej pory będę robił wszystko co ona mi każe.
    - I co, zgodziłeś się?
    - Oczywiście, Son Goku.

  • Mąż podaje żonie dwie aspiryny

    Wchodzi mąż do sypialni i niesie dwie aspiryny i szklankę wody.
    Żona się pyta:
    - Co to jest ?
    Odpowiada:
    - To na ból głowy.
    - Ale mnie nie boli głowa - mówi zdziwiona.
    - Mam Cię!

  • Dres po kłótni ze swoją dziewczyną blondynką

    Dres po kłótni ze swoją dziewczyną blondynką, mówi do niej: "Weź się odpier*ol"

    A ona po chwili wraca w szpilkach i sukience.

  • Koncert

    Koncert. Wokalista zapomina słów drugiej zwrotki. Nie wiedząc co robić podchodzi do gitarzysty i pyta:
    - Jak leciała druga zwrotka?
    - Spieprzaj człowieku, właśnie gram solo!
    Zrezygnowany śpiewak kieruje to samo pytanie do basisty, a ten odpowiada:
    - Zostaw mnie, ja teraz zapuszczam pętlę basową.
    Z nikłą nadzieją w sercu wokalista podchodzi do perkusisty i pyta:
    - Jaki jest tekst drugiej zwrotki?
    - A który utwór gramy?

  • Miasto

    Jakie miasto żegna się z ryżem?
    - Paryż.

  • Stary i młody byk

    Stary i młody byk idą sobie pod górkę. Gdy docierają na szczyt, młody krzyczy do starego:
    - Dawaj na dół, biegiem! Tam jest pełno jałóweczek, chodź, przelecimy jedną!
    - Spokojnie - odpowiada stary - zejdziemy powoli i przelecimy wszystkie...

  • Leń na uczelni

    Na uczelni:
    - Jak Pan zamierza zdać rok będąc aż tak leniwym?
    - Nie chcę mi się odpowiadać na to pytanie.

  • Serek za burtą

    Jak nazywa się ser, który wypadnie za burtę?
    - Serek topiony.

  • Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii

    Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
    - Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
    - To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
    Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
    - Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
    - To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
    Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
    - Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
    – Nie, pochodzę z Indii.
    - To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
    Kobieta zerka na zegarek i mówi:
    - Pewnie są w pracy.

Polub nas na Facebooku