Najlepsze suchary

  • Żona wysłała mi smsa...

    Żona wysłała mi smsa: "Kiedy wrócisz z pracy założę seksowną bieliznę i zatańczę dla ciebie na rurze."
    Do teraz wyrobiłem 94 nadgodziny i jeszcze się jakoś trzymam.

  • Taka ciekawostka

    Taka ciekawostka. Lenovo nie ma swojej margaryny, a Delma.

  • Jedzie dziadek Trabantem

    Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.
    Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.
    Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.
    Dziadek oczywiście się zgadza.
    - I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem
    Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło.
    Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.
    Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.
    Ruszyli.
    Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum.
    Odzywa się pierwszy policjant:
    - Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
    - A tego Porsche? Z trzy stówki miał!
    - A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać

  • Wczoraj spaliłam 800 kalorii

    - Wczoraj spaliłam 800 kalorii.
    - Dwie godzinki na siłowni?
    - Kwadrans za długo w piekarniku.

  • Kiedyś będę bogaty

    Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.

  • W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka

    W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten zaczaił się w sadzie i czekał na złodzieja. Gdy ten wdrapywał się na drzewo kowal jako chłop ze "stali" ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł:
    - Kto ty?
    Cisz. Ścisnął mocniej i rzekł:
    - Kto ty?
    Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział:
    - Kto ty?
    - Jaśko!
    - Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal...
    - Jaśko niemowa!

  • Halo, Leszek, gdzie jesteś?

    - Halo, Leszek, gdzie jesteś?
    - W więzieniu.
    - Co się stało?!
    - Nic. Rodzice wyjechali i prosili, żebym z bratem posiedział.

  • Syn pyta ojca

    Syn pyta ojca:
    - Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
    - To się dzieje w każdym kraju, synu...

  • Egzamin wstępny na studia

    Egzamin wstępny na studia:
    - Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - pyta egzaminator.
    - Bo jest elektryczność.
    - I to ma być odpowiedź? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca? Tez jest elektryczne!
    - A bo ono nie jest okrągłe.
    - No, a kuchenka elektryczna? Okrągła przecież, czemu się nie obraca?
    - To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.
    - Dobrze... A żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie obraca?
    - Obraca się, jak najbardziej!
    - ?!
    - Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją pan!
    - Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja nią obracam, nie ona sama!
    - Widzi pan... Samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik elektryczny, na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.

  • Zebranie partyjne

    Zebranie partyjne. Wstaje jeden z aktywistów:
    - Nazywam się Walczak, walczyłem - walczę i będę walczył!!!
    Nagle zrywa się drugi:
    - Nazywam się Pieprz...
    - Siadajcie towarzyszu, siadajcie.

Polub nas na Facebooku