Najlepsze suchary

  • Panie sprzedawco

    - Panie sprzedawco! Mamusia prosiła, żeby Panu powiedzieć, że Pan mi wczoraj źle reszty wydał.
    - No i co chłopczyku? Dzisiaj z tym przychodzisz? Dzisiaj to już za późno!
    - Naprawdę? Dziękuję! To ja sobie za te 50 złotych słodycze kupię.

  • Pierwsza randka

    Rozmowa na pierwszej randce:
    - Masz jakieś nałogi?
    - Nie...
    - A jakieś hobby?
    - Lubię rośliny.
    - O, a jakie ?
    - Chmiel, tytoń, konopie.

  • Jasio w szkole

    Jasio pyta nauczycielkę:
    - Czy można ukarać kogoś za to, czego nie zrobił?
    - Nie, Jasiu.
    - Nie odrobiłem zadania domowego.

  • Młody Jasio płoszy gołębie

    Młody Jasio płoszy gołębie:
    - Spie*dalać, spie*dalać!
    Na to staruszek:
    - Młody człowieku, nie wypada tak brzydko mówić, wystarczy "a sio, a sio!" i patrz jak spie*dalają.

  • Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym...

    Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
    Ordynator odpowiedział:
    - Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
    - Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
    - Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?

  • Mały Jasio wybrał się na mecz

    Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna pyta go:
    - Jak tu wszedłeś, synku?
    - Miałem bilet.
    - Sam go kupiłeś?
    - Nie, tata kupił.
    - A gdzie jest tata?
    - W domu, szuka biletu.

  • Zajączek, wilk i żółw

    Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
    - Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
    - Ej... bo nie pójdę.

  • Spóźnialski Kowalski

    Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
    - Był pan w wojsku, Kowalski?
    - Byłem.
    - I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
    - Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze".

  • Jasio ożeni się z babcią

    Przychodzi Jaś do ojca i mówi:
    - Tato, ja ożenię się z moją babcią.
    - Synu, nie możesz ożenić się z moją matką.
    - A Ty z moją to mogłeś?!

  • Jasio poprawia jedynkę

    Tata mówi do Jasia:
    - I jak, poprawiłeś tę jedynkę?
    - Nie, bo nauczycielka cały czas miała dziennik przy sobie.

Polub nas na Facebooku