Najlepsze suchary

  • Blondynka po prysznicu

    Co wyjdzie jak blondynka wyjdzie spod prysznica?

    - Czysta głupota.

  • Do agencji towarzyskiej przyszedł facet

    Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej agencji, uregulować należność.
    - Ile się należy - pyta.
    - Nic. Był pan świetny.
    - Co? Cała noc z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
    - Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
    Faceta zamurowało. Nie dość, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, więc i on poszedł to tej panienki, a rano idzie do szefowej i pyta:
    - Ile się należy?
    - Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
    - Dziękuję, mówi facet - Nie dość, że było fajnie, to jeszcze dostaję kasę... Wie pani co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał za to samo 200?
    - Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dziś tylko na kablówkę.

  • Jasio opowiada co dzieje się w zimie

    Pani wzywa Jasia do odpowiedzi:
    - Jasiu powiedź mi co się dzieje w zimie.
    - W zimie pada śnieg, drzewa nie mają liści, na jeziorze jest lód, a na lodzie lisy się bzykają.
    - Jasiu źle!
    - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają.

  • Kobieta i lodówka

    Czym się rożni kobieta od lodówki?
    - Jak lodówką trzaśniesz, to się zamknie.

  • Pasażerowie czekają na start samolotu, ale odlot się opóźnia

    Pasażerowie czekają na start samolotu, ale odlot się opóźnia. Czekają, czekają, aż po 2 godzinach widzą pilotów. Pierwszy idzie, pomagając sobie białą laską, drugi jest prowadzony przez psa.
    Piloci wchodzą, samolot rusza, kołuje po pasie, do końca pasa zostaje 500 metrów, 300, 100, a pasażerowie zdenerwowani zaczynają krzyczeć. W ostatniej chwili samolot podrywa się i zaczyna lecieć.
    W kabinie pilotów jeden mówi do drugiego:
    - Jak kiedyś nie krzykną to się rozpie*dolimy...

  • Drzewo

    Jak nazywa się drzewo, w które uderzył autobus?
    - Bambus.

  • Wybory Miss Polonia

    Na wyborach Miss Polonii pada pytanie:
    - Jak miał na imię Adam Mickiewicz?
    - Yyyy, chyba Władysław, ale tak w ogóle, to marzę o tym, żeby wszystkie bezdomne zwierzęta znalazły dom i żeby afrykańskie dzieci dostały Nutellę.

  • Jasio udający ptaka

    Mama pyta Jasia:
    - Co dziś robiłeś na podwórku?
    - Udawałem ptaka.
    - A co robiłeś - śpiewałeś czy ćwierkałeś?
    - Jadłem robaki.

  • Romek prawie mi się wczoraj oświadczy

    Rozmawiają dwie przyjaciółki:
    - Wiesz, mój Romek prawie mi się wczoraj oświadczył
    - Jak to prawie?
    - No tak na 50%
    - Czemu na 50%?
    - Zapytał: Wyjdziesz?

  • A czemu ty się nie golisz?

    - A czemu ty się nie golisz?
    - Bo nie mam kobiety dla której musiałbym się golić.
    - A dla siebie?
    - A dla siebie piwo kupuję.

Polub nas na Facebooku