Najlepsze suchary

  • Dlaczego kobiety dłużej żyją

    Dlaczego kobiety dłużej żyją?
    Bo z reguły nie mają żon...

  • Kobieta i lodówka

    Czym się rożni kobieta od lodówki?
    - Jak lodówką trzaśniesz, to się zamknie.

  • W pociągu jadą garbaty i niewidomy

    W pociągu jadą garbaty i niewidomy. Garbaty był złośliwy i chciał dociąć niewidomemu mówiąc na głos, niby do siebie:
    - O, jakie piękne widoki za oknem. Jaka wspaniała natura, zieleń drzew, błękit nieba...
    Na to wkurzony niewidomy, nachylając się do garbatego i przyjaźnie klepiąc go po garbie:
    - A kolega z tym plecakiem to też w góry?

  • Jasio udający ptaka

    Mama pyta Jasia:
    - Co dziś robiłeś na podwórku?
    - Udawałem ptaka.
    - A co robiłeś - śpiewałeś czy ćwierkałeś?
    - Jadłem robaki.

  • Dentysta

    Spotyka się dwóch kumpli, jeden trzyma się za "bulwę" na policzku. Drugi pyta:
    - Co ci się stało?
    - Byłem u dentysty, wyrwał mi dwa zęby.
    - Ale jeszcze niedawno mówiłeś, że boli cię jeden ząb...
    - Tak, ale dentysta nie miał jak wydać reszty.

  • Blondynka po prysznicu

    Co wyjdzie jak blondynka wyjdzie spod prysznica?

    - Czysta głupota.

  • Do agencji towarzyskiej przyszedł facet

    Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej agencji, uregulować należność.
    - Ile się należy - pyta.
    - Nic. Był pan świetny.
    - Co? Cała noc z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
    - Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
    Faceta zamurowało. Nie dość, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, więc i on poszedł to tej panienki, a rano idzie do szefowej i pyta:
    - Ile się należy?
    - Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
    - Dziękuję, mówi facet - Nie dość, że było fajnie, to jeszcze dostaję kasę... Wie pani co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał za to samo 200?
    - Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dziś tylko na kablówkę.

  • Pasażerowie czekają na start samolotu, ale odlot się opóźnia

    Pasażerowie czekają na start samolotu, ale odlot się opóźnia. Czekają, czekają, aż po 2 godzinach widzą pilotów. Pierwszy idzie, pomagając sobie białą laską, drugi jest prowadzony przez psa.
    Piloci wchodzą, samolot rusza, kołuje po pasie, do końca pasa zostaje 500 metrów, 300, 100, a pasażerowie zdenerwowani zaczynają krzyczeć. W ostatniej chwili samolot podrywa się i zaczyna lecieć.
    W kabinie pilotów jeden mówi do drugiego:
    - Jak kiedyś nie krzykną to się rozpie*dolimy...

  • Telefon do serwisu komputerowego

    - Halo? Czy to serwis komputerów?
    - Tak. W czym mogę pomóc?
    - Mój komputer nie daje się włączyć i wydobywa się z niego biały dym. Czy to znaczy, że się zepsuł?
    - Nie, to znaczy, że wybrał nowego papieża.

  • Wchodzi facet do urzędu

    Wchodzi facet do urzędu.
    Urzędnik się pyta:
    - Imię i Nazwisko?
    - Jan Sraczka
    Uhm bardzo rzadkie nazwisko.

Polub nas na Facebooku