Najlepsze suchary

  • Samolotem lecą ludzie w tym Polak, Anglik i Niemiec

    Samolotem lecą ludzie w tym Polak, Anglik i Niemiec, nagle słyszą: "Samolot jest przeciążony spadamy". Potem pilot podchodzi do Brytyjczyka i mu mówi:
    - Skocz Anglik.
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem
    - Hmm dżentelmenem no dobra. I skoczył.
    Brytyjczyk skoczył ale samolot nadal opada i pilot do Niemca:
    - Skocz Niemiec
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem.
    - Gówno mnie oni obchodzą.
    - To pomyśl, że to twój obywatelski obowiązek.
    - Hmm no dobra. I skoczył.
    Niemiec skoczył ale samolot nadal opada i pilot do polaka:
    - Skocz Polak.
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem.
    - Ch*j mnie oni obchodzą.
    - To pomyśl, że to twój obywatelski obowiązek.
    - Nie skocze gówno mnie to obchodzi.
    - No polak nie skoczysz?
    - JA NIE SKOCZE?! I skoczył.

  • Tato, co to jest GPS?

    - Tato, co to jest GPS?
    - Ta takie ustrojstwo, które mówi ci gdzie jechać gdy prowadzisz.
    - Mama?

  • Siedzi sobie dwóch wariatów

    Siedzi sobie dwóch wariatów.Jeden z nich bawi się sznurkiem. Drugi pyta;
    - Co robisz?
    - Szukam końca
    - Nie znajdziesz
    - Dlaczego?
    - Bo odciąłem

  • Ksiądz i rabin

    Ksiądz i rabin jadą razem pociągiem.
    Ksiądz wyciąga kanapki z szynką,
    częstuje również rabina. Rabin odmawia:
    - Nam religia zabrania jeść wieprzowiny.
    - A szkoda. To takie dobre!

    Podróż dobiega końca. Rabin żegna księdza:
    - Proszę pozdrowić małżonkę!
    - Nas, księży, obowiązuje celibat. Nie mam żony.
    - A szkoda. To takie dobre!

  • Zaręczyny

    Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
    - Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić
    o rękę Pańskiej córki.
    - Kto Ci kurna powiedział, że to jest tylko zwykła formalność?
    - Ginekolog.

  • Ksiądz odprawia ostatnią mszę

    Tonie okręt. Przerażeni pasażerowie proszą księdza aby odprawił mszę.
    - Nie moje dzieci już nie zdążę...
    - Księże, to chociaż tę najważniejszą część...
    - No chyba że tak - Zgodził się ksiądz, zdjął kapelusz i rozpoczął zbieranie ofiary.

  • Kapusty

    Siedzą dwie kapusty na polu:
    - Ej... głąbie!
    - A chcesz z liścia?

  • Czy to jest plastelina?

    Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
    - Janie, czy to jest plastelina?
    Jan bierze na palec i wącha.
    - Nie hrabio, to jest gówno.
    - No tak, bo niby skąd w mojej dupie plastelina.

  • Kochanie! Wróciłem z pracy

    - Kochanie! Wróciłem z pracy. Jest może jakaś kolacja?
    - Tak. Stoi w kuchni na stole.
    - Gdzie? Nie ma nic!
    - Ot debil... Już 10 lat po ślubie a ten się zawsze na to nabiera...

  • Rozmowa blondynek

    Dzwoni blondynka do blondynki i pyta:
    - Co robisz?
    - Rozmawiam z tobą.
    - Aha, to nie przeszkadzam.

Polub nas na Facebooku