Najlepsze suchary

  • Rutynowa kontrola

    Policja zatrzymuje nadjeżdżający samochód do rutynowej kontroli. W środku dwaj młodzi mężczyźni. Policjant mówi:
    - Poproszę prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu i aktualną polisę OC.
    Kierowca podaje dowód
    rejestracyjny i polisę.
    - Jeszcze prawo jazdy.
    - Nie mam.
    - A gdzie ono jest?
    Chwila konsternacji, po czym młody mówi:
    - Ma Pan kota?
    - Nie mam.
    - A gdzie on jest?

  • W restauracji

    W restauracji:
    - Poproszę pieczeń z zająca. Tylko żeby mi w niej śrutu nie było!
    - Ma pan szczęście, dzisiaj przywieźli jednego, który podciął sobie żyły.

  • Synu, jak było w szkole?

    - Synu, jak było w szkole?
    - Jedna dziewczynka się zesrała.
    - Uważasz, że to śmieszne?
    - Tak.
    - To dobrze, bo ja też.

  • Mężczyźni po stosunku

    Co robią mężczyźni po stosunku?
    - 5% odwraca się na drugi bok i zasypia.
    - 5% zapala papierosa i wychodzi do łazienki.
    - Pozostałe 90% ubiera się i wraca do domu, do żony.

  • A gdzie kompot?

    Rodzice i ich dziecko niemowa jedzą obiad.
    Nagle dziecko mówi:
    - A gdzie kompot?
    Na to zdezorientowana matka:
    - Synku! Przez całe życie nic nie powiedziałeś, czemu?!
    - Bo zawsze był kompot.

  • Dyplomacja to sztuka mówienia

    Dyplomacja to sztuka mówienia "spier*alaj" tak, aby odbiorca czuł ekscytację ze zbliżającej się podróży.

  • Do agencji towarzyskiej przyszedł facet

    Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej agencji, uregulować należność.
    - Ile się należy - pyta.
    - Nic. Był pan świetny.
    - Co? Cała noc z rewelacyjną dziewczyną i nic nie płacę?
    - Nic. Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
    Faceta zamurowało. Nie dość, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, więc i on poszedł to tej panienki, a rano idzie do szefowej i pyta:
    - Ile się należy?
    - Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
    - Dziękuję, mówi facet - Nie dość, że było fajnie, to jeszcze dostaję kasę... Wie pani co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał za to samo 200?
    - Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dziś tylko na kablówkę.

  • Co mówi biolog gdy znajdzie 10 zł?

    Co mówi biolog gdy znajdzie 10 zł?

    - Łodyżka.

  • Po wieczerzy wigilijnej

    Po wieczerzy wigilijnej siedzą przy kominku dziadek i babcia. Babcia robi na drutach a dziadek układa znaczki w klaserze.
    W pewnym momencie dziadek kichnął. Babcia z uśmiechem powiedziała do niego:
    - Spełnienia marzeń!
    I padła martwa.

  • Jaki jest ulubiony sport plażowy mężczyzn?

    - Jaki jest ulubiony sport plażowy mężczyzn?
    - Wciąganie brzucha.

Polub nas na Facebooku