Najlepsze suchary

  • Blondynka pod drzewem

    Co robi blondynka pod drzewem?
    - Czeka na autograf Kory

  • Żona pokazuje mężowi magazyn mody

    Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
    - Chciałabym mieć takie futro...
    Mąż:
    - To jedz Whiskas.

  • Praca w urzędzie

    Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazetka. Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to się zdrzemnie, to się zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta:
    - Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura?
    Urzędnik zrywa się jak oparzony:
    - O cholera! Myślałem, że już od dawna tam jestem...

  • Kontrola Legalności Pracy w Holandii

    Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
    - Mówi pan po holendersku?
    - Tak, trochę.
    - A ma pan pozwolenie na pracę?
    - Oczywiście mam.
    - A pana kolega tam w pomidorach też ma?
    - Naturalnie też ma.
    - Mógłby pan go zawołać?
    - Oczywiście.
    W tym momencie facet odwraca się w stronę kolegi i krzyczy:
    - JÓZEK! SPIER*ALAJ!

  • Kobieta i prawko

    Kobieta pyta swego instruktora nauki prawa jazdy:
    - Jak pan sądzi, ile jeszcze czasu potrzeba, abym umiała dobrze jeździć?
    - Co najmniej trzy.
    - Godziny?
    - Nie, samochody.

  • Przesłanie do kobiet

    Kobieto, jeżeli facet przestał się golić każdego dnia, zmieniać skarpetki, stale przepraszać, mówić komplementy, dawać kwiaty... możesz być spokojna - jest twój.

  • Pompki Chucka Norrisa

    - Ile pompek może zrobić Chuck Norris?
    - Wszystkie.

  • Samolotem lecą ludzie w tym Polak, Anglik i Niemiec

    Samolotem lecą ludzie w tym Polak, Anglik i Niemiec, nagle słyszą: "Samolot jest przeciążony spadamy". Potem pilot podchodzi do Brytyjczyka i mu mówi:
    - Skocz Anglik.
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem
    - Hmm dżentelmenem no dobra. I skoczył.
    Brytyjczyk skoczył ale samolot nadal opada i pilot do Niemca:
    - Skocz Niemiec
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem.
    - Gówno mnie oni obchodzą.
    - To pomyśl, że to twój obywatelski obowiązek.
    - Hmm no dobra. I skoczył.
    Niemiec skoczył ale samolot nadal opada i pilot do polaka:
    - Skocz Polak.
    - A czemu ja może ktoś inny skoczy.
    - Skacz uratujesz te kobiety i dzieci bądź dżentelmenem.
    - Ch*j mnie oni obchodzą.
    - To pomyśl, że to twój obywatelski obowiązek.
    - Nie skocze gówno mnie to obchodzi.
    - No polak nie skoczysz?
    - JA NIE SKOCZE?! I skoczył.

  • Dwaj Bacowie

    Mały baca i duży baca sikają pod murem. Duży mówi do małego:
    -Januś cemu tak łocami mrugos?
    A mały baca odpowiada:
    -A bo Mi w Łocy prysko..

  • Rozmowa na przystanku

    Rozmowa na przystanku:
    - Przepraszam, jaki to autobus?
    - Czerwony.
    - A dokąd?
    - Do połowy, dalej są okna.

Polub nas na Facebooku