Najlepsze suchary

  • Kapusty

    Siedzą dwie kapusty na polu:
    - Ej... głąbie!
    - A chcesz z liścia?

  • Ksiądz i rabin

    Ksiądz i rabin jadą razem pociągiem.
    Ksiądz wyciąga kanapki z szynką,
    częstuje również rabina. Rabin odmawia:
    - Nam religia zabrania jeść wieprzowiny.
    - A szkoda. To takie dobre!

    Podróż dobiega końca. Rabin żegna księdza:
    - Proszę pozdrowić małżonkę!
    - Nas, księży, obowiązuje celibat. Nie mam żony.
    - A szkoda. To takie dobre!

  • Czy to jest plastelina?

    Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
    - Janie, czy to jest plastelina?
    Jan bierze na palec i wącha.
    - Nie hrabio, to jest gówno.
    - No tak, bo niby skąd w mojej dupie plastelina.

  • Blondynka spod prysznica krzyczy do swojej koleżanki

    Blondynka spod prysznica krzyczy do swojej koleżanki:
    - Podaj mi szampon.
    - Przecież masz pod prysznicem!
    - Ale ten jest do włosów suchych, a ja już zmoczyłam.

  • Zaręczyny

    Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
    - Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić
    o rękę Pańskiej córki.
    - Kto Ci kurna powiedział, że to jest tylko zwykła formalność?
    - Ginekolog.

  • Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy

    Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
    - Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca.
    - No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
    - Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
    Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
    - Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę...

  • Naćpane zwierzątka

    Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa.
    Nagle szybko wbiega zając i mówi:
    - Wilku! Nie bądź głupi, marycha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy.
    - Dobra.
    Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
    - Lisie! Koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy.
    - Dobra.
    Biegają zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać herę po kablach. Zajączek widząc to mówi:
    - Niedźwiedziu nie rób tego, hera Cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj.
    Niedźwiedź wstaje i rzuca zającem na drugi koniec lasu.
    - Dlaczego to zrobiłeś? - pytają zdziwieni lis z wilkiem.
    - Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł extazę i biegałem z nim cały dzień.

  • Optymista:

    Optymista: "Flaszka jest w połowie pełna!"
    Pesymista: "Flaszka jest w połowie pusta!"
    Realista: "Na czyj rachunek pijemy?"

  • W 30 sekund

    Wczoraj po imprezie wylądowałem w łóżku z dziewczyną. Gdy doszedłem w 30 sekund spytała tylko:
    - Nie uprawiasz seksu za często, prawda?
    - Oczywiście, że nie – odpowiedziałem – jestem żonaty.

  • Telefon w hotelowej recepcji

    Telefon w hotelowej recepcji:
    - Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno.
    - Przepraszam, ale to państwa prywatny problem.
    - Tak, zgoda, ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.

Polub nas na Facebooku