Najlepsze suchary

  • Mąż zabiera żonę do klubu

    Mąż zabiera żonę do klubu. A tam na parkiecie jest koleś co wywija tańce, break dance, moonwalk, robi salta, kupuje ludziom drinki, jednym słowem prawdziwy lew parkietu. Nagle żona mówi do męża:
    - Widzisz tego kolesia, 25 lat temu oświadczył mi się, ale dałam mu kosza.
    Na co mąż odpowiada:
    - Wygląda na to, że nie przestał jeszcze świętować

  • Facet pobity przez żonę

    Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
    - Kto Ci to zrobił ?
    - Żona...
    - Żona? Za co !?
    - Powiedziałem do niej "Ty".
    - I za to Cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
    - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
    A ja do niej:
    - Chyba Ty...

  • Siedzi papuga w oknie

    Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Na drugi dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Policjant wkur*iony idzie do właściciela papugi i mówi:
    - Panie, jak ta papuga jeszcze raz tak do mnie powie to pana załatwię.
    Na trzeci dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty wiesz co...

  • Pije tylko gdy jest okazja

    - Pije tylko gdy jest okazja.
    - Na przykład?
    - Gdy wytrzeźwieje.

  • Głos żony z sypialni

    Głos żony z sypialni:
    - A gdzie żeś jest, o mój ty rycerzu?
    Głos męża z toalety:
    - Tutaj, moja księżniczko, na białym koniu!

  • Nie do spożycia

    Panie doktorze w chipsach była taka mała paczuszka z napisem "Nie do spożycia", a ja ją zjadłam.
    - Umrę panie doktorze?
    - Wszyscy kiedyś umrzemy .
    - Wszyscy? Jezu, co ja narobiłam.

  • Napad

    Policjant wraca cały zziajany do domu.
    Żona pyta:
    - Kochanie, co się stało?!
    Ten jej na to:
    - Napadło na mnie sześciu zbirów, jednak udało mi się ich pokonać!
    Małżonka odpowiada:
    - Och... kochanie, jesteś taki męski!
    - No, a jednego to tak kopnąłem, że aż mu kredki z tornistra wypadły.

  • Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi

    Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi. Taksiarz obczaił, że są na bani, więc włączył silnik i po minucie wyłączył mówiąc:
    - Panowie, dojechaliśmy.
    Pierwszy zapłacił, drugi podziękował a trzeci strzelił mu liścia.
    Taksiarz już w panice, że ogarną jaki numer im wywinął gdy typ wybełkotał:
    - Następnym razem wolniej, o mało nas nie zabiłeś.

  • Informatyk i administrator sieci miał dość swojej pracy i posta

    Informatyk i administrator sieci miał dość swojej pracy i postanowił się przekwalifikować. Poszedł na akademię medyczną, ukończył ją i został lekarzem. Do jego gabinetu przychodzi pierwszy pacjent i mówi:
    - Panie doktorze, coś mi wątroba szwankuje.
    Na to lekarz:
    - Dziwne, u mnie działa.

  • Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk

    Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk przechwalają się swoimi krajami.
    Niemiec mówi:
    - My to mam tak wielki hełm, że całą Polskę by zakrył!
    Rusek na to:
    - To nic, my mamy tak wielką flagę, że całą Polskę by zakryła, i jeszcze by wystawała na Niemcy.
    Chińczyk na to:
    - My za to mamy tyle ryżu, że by zasypało całą Polskę, Niemcy i jeszcze kilka innych państw w Europie.
    Polak, po namyśle odpowiada:
    - My za to mamy takiego orła, co by ten cały ryż wpier*olił, do hełmu nasrał, a flagą sobie du*ę podtarł.

Polub nas na Facebooku