Najlepsze suchary

  • Indianie

    Dlaczego Indianom jest zimno?
    - Bo Kolumb ich odkrył.

  • Matka pakuje syna na wycieczkę

    Matka pakuje syna na wycieczkę:
    - Zapakowałam ci chleb, masło i kilogram gwoździ.
    - Po co?
    - Jak to po co? Posmarujesz chleb masłem i zjesz.
    - A gwoździe!?
    - Tu są. Przecież spakowałam.

  • Rozmowa podczas przyjęcia do pracy

    Rozmowa podczas przyjęcia do pracy:
    - Ile ma pani lat?
    - Bliżej mi do trzydziestki niż do dwudziestki... - mówi kokieteryjnie kandydatka.
    - To znaczy ile?
    - 50.

  • W lodówce

    10 kurzych jaj siedzi w rzędzie w lodówce.
    Pierwsze trąca drugie:
    - Nie podoba mi się to dziesiąte. Całkowity brak kultury, punk jakiś. Powiedz mu, że my tu wszyscy jedna drużyna!
    Drugie jajko mówi do trzeciego:
    - Pierwsze powiedziało, że ten z tyłu nie pasuje do naszej drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
    Po kolei jaja szepczą miedzy sobą, w końcu dziewiąte wali wprost do dziesiątego:
    - Wiesz co... nie pasujesz do nas, wyłamujesz się. Jesteśmy jak rodzina... taki "building team", e ten twój image...
    Dziesiąte na to:
    - Ile można? Po raz kolejny powtarzam: Jestem kiwi! Kiwi! Ja jestem kiwi!

  • Chłopak mówi do dziewczyny

    Chłopak mówi do dziewczyny:
    - Masz samochód?
    - Mam.
    - Dasz mi wieczorem?
    - Dam. Ale dlaczego pytasz o samochód?

  • Siedzi sobie sęp na urwisku gdy nagle zauważa orła nurkującego

    Siedzi sobie sęp na urwisku gdy nagle zauważa orła nurkującego z ogromną prędkością 100m do samej ziemi i w ostatnim momencie podrywającego się do góry. Więc podlatuje do orła i się pyta:
    - Orzeł co ty robisz?
    - Wyluzowuję się...
    - A mogę się wyluzować z tobą?
    - Jasne stary!
    I ciach! obydwoje odrywają się od urwiska, lecą pionowo w dół i tuż przed ziemią odbijają w górę. I tak około 10 minut. Nad krawędź urwiska podchodzi kojot i pyta:
    - Koledzy, co robicie?
    - Wyluzowywujemy się...
    - A mogę się wyluzować z wami?
    - No jasne, jak chcesz
    I znowu grupa odrywa się od ziemi, lecą pionowo w dół. Orzeł w połowie drogi pyta:
    - Kojot, a ty tak w ogóle to umiesz latać?
    - No... nie.
    - Wooow! Ty to jesteś zajebiście wyluzowany!

  • Rozmowa dwóch kolegów na temat swoich ojców

    Dwaj koledzy rozmawiają na temat swoich ojców:
    - Wiesz co? A mój tato to pływa w marynarce!
    Na to kolega odpowiada:
    - Heh, a mój w klapkach.

  • Po wieczerzy wigilijnej

    Po wieczerzy wigilijnej siedzą przy kominku dziadek i babcia. Babcia robi na drutach a dziadek układa znaczki w klaserze.
    W pewnym momencie dziadek kichnął. Babcia z uśmiechem powiedziała do niego:
    - Spełnienia marzeń!
    I padła martwa.

  • Jak nauczyć anglika przeklinać

    Jak nauczyć anglika przeklinać?
    - Powiedzieć żeby powiedział:
    "Tea who you yeah bunny".

  • U psychiatry siedzi trzech wariatów

    U psychiatry siedzi trzech wariatów. Lekarz podchodzi do pierwszego i pyta:
    - Ile jest 2x2?
    - 4895.
    Do drugiego:
    - Ile jest 2x2?
    - Środa.
    Podchodzi do trzeciego:
    - Ile jest 2x2?
    - 4.
    - Brawo, jak na to wpadłeś?
    - Podzieliłem 4895 przez środę.

Polub nas na Facebooku