Najlepsze suchary

  • Blondynka i brunetka oglądają film

    Blondynka i brunetka oglądają film. Jakiś facet ma właśnie skoczyć z wieżowca.
    - Założę się o stówę, że nie skoczy - mówi blondynka.
    Brunetka przyjęła zakład. Facet skoczył.
    - Ale ja nie mogę przyjąć tych pieniędzy - mówi brunetka po filmie - bo ja już oglądałam ten film wcześniej.
    - Ja też - odpowiada jej blondynka - ale myślałam, że drugi raz nie skoczy...

  • Czarodziej i rosół

    Co czarodziej dolewa do rosołu?
    - Magii.

  • Jasio i babcia w kościele

    Idze babcia z Jasiem do kościoła.
    Babcia:
    - Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
    Jasio:
    - Babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina.

  • Siedzi sobie sęp na urwisku gdy nagle zauważa orła nurkującego

    Siedzi sobie sęp na urwisku gdy nagle zauważa orła nurkującego z ogromną prędkością 100m do samej ziemi i w ostatnim momencie podrywającego się do góry. Więc podlatuje do orła i się pyta:
    - Orzeł co ty robisz?
    - Wyluzowuję się...
    - A mogę się wyluzować z tobą?
    - Jasne stary!
    I ciach! obydwoje odrywają się od urwiska, lecą pionowo w dół i tuż przed ziemią odbijają w górę. I tak około 10 minut. Nad krawędź urwiska podchodzi kojot i pyta:
    - Koledzy, co robicie?
    - Wyluzowywujemy się...
    - A mogę się wyluzować z wami?
    - No jasne, jak chcesz
    I znowu grupa odrywa się od ziemi, lecą pionowo w dół. Orzeł w połowie drogi pyta:
    - Kojot, a ty tak w ogóle to umiesz latać?
    - No... nie.
    - Wooow! Ty to jesteś zajebiście wyluzowany!

  • Dziewczyna i zakochany chłopak

    Dlaczego dziewczyna spuszcza oczy, gdy chłopak mówi, że ją kocha?
    - Bo chce zobaczyć, czy to prawda.

  • Przychodzi gruba baba do lekarza

    Przychodzi gruba baba do lekarza.
    - Ale ma pani wielką duuu*ę - mówi nie mogąc się powstrzymać lekarz.
    Baba w odwecie wali go w twarz i wychodzi.
    Lekarz wybiega za nią na korytarz.
    Baba wchodzi do drugiego lekarza.
    - Ale ma pani wielką duuu*ę...
    Drugi lekarz też oberwał, wybiegł z gabinetu i razem z tym pierwszym pobiegli do trzeciego, który przyjmował na piętrze.
    Zanim baba wgramoliła się na piętro zdążyli ostrzec kolegę.
    Baba wchodzi.
    - Ale ma pani... małe piersi.
    - No właśnie panie doktorze, ja z tym do pana.
    - Hmmm, niech pani spróbuje trzeć między piersiami papierem toaletowym.
    - A czy to aby pomoże?
    - Jak na du*ę pomogło to i tu pomoże.

  • Rozmowa dwóch kolegów na temat swoich ojców

    Dwaj koledzy rozmawiają na temat swoich ojców:
    - Wiesz co? A mój tato to pływa w marynarce!
    Na to kolega odpowiada:
    - Heh, a mój w klapkach.

  • Rozmowa podczas przyjęcia do pracy

    Rozmowa podczas przyjęcia do pracy:
    - Ile ma pani lat?
    - Bliżej mi do trzydziestki niż do dwudziestki... - mówi kokieteryjnie kandydatka.
    - To znaczy ile?
    - 50.

  • Indianie

    Dlaczego Indianom jest zimno?
    - Bo Kolumb ich odkrył.

  • W lodówce

    10 kurzych jaj siedzi w rzędzie w lodówce.
    Pierwsze trąca drugie:
    - Nie podoba mi się to dziesiąte. Całkowity brak kultury, punk jakiś. Powiedz mu, że my tu wszyscy jedna drużyna!
    Drugie jajko mówi do trzeciego:
    - Pierwsze powiedziało, że ten z tyłu nie pasuje do naszej drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!
    Po kolei jaja szepczą miedzy sobą, w końcu dziewiąte wali wprost do dziesiątego:
    - Wiesz co... nie pasujesz do nas, wyłamujesz się. Jesteśmy jak rodzina... taki "building team", e ten twój image...
    Dziesiąte na to:
    - Ile można? Po raz kolejny powtarzam: Jestem kiwi! Kiwi! Ja jestem kiwi!

Polub nas na Facebooku