Najlepsze suchary

  • Do szkoły nauki jazdy przychodzi schorowany staruszek

    Do szkoły nauki jazdy przychodzi schorowany staruszek:
    - Dzień dobry. Chciałem zrobić prawo jazdy na autobus.
    - A dlaczego tak późno pan się zdecydował?
    - Lekarz mi kazał. Byłem u niego żeby przedłużyć prawko na mojego malucha, a on powiedział, że w tym wieku to lepiej jeździć autobusem.

  • Odrosty u blondynki

    - Co oznaczają odrosty u blondynki?
    - Że mózg jeszcze walczy.

  • Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy

    Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
    - Nikomu nie można ufać, nikomu
    Na moment przerywa pranie:
    - Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem...

  • Zbiórka w wojsku

    Zbiórka w wojsku.
    - Czemu ten pluton tak krzywo stoi?! - gniewa się kapral.
    - Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy.
    - Kto to powiedział?!
    - Kopernik.
    - Kopernik wystąp!
    - Przecież umarł.
    - Czemu nikt mi o tym nie zameldował?!

  • Ja tam nie mam problemów z podejmowaniem decyzji

    Ja tam nie mam problemów z podejmowaniem decyzji. Jak jestem głodny to jem, jeśli zmęczony - śpię, jeśli muszę do łazienki, idę do łazienki, a jeśli nic z wyżej wymienionych to siedzę przed kompem.

  • Jak poznać, czy dany człowiek ma iPhone'a?

    - Jak poznać, czy dany człowiek ma iPhone'a?
    - Sam wam pokaże w ciągu pierwszych 5 minut znajomości.

  • Zaopatrzeniowiec z PGR-u

    PRL. Zaopatrzeniowiec z PGR-u pojechał na konferencje do Warszawy. Niestety konferencja się przedłużyła i musiał zostać na noc. W hotelu robotniczym było tylko jedno wolne łóżko w pokoju 4-osobowym, więc nie miał wyboru. Idąc do pokoju myślał tylko żeby pójść spać, bo był zmęczony.
    Gdy dotarł do pokoju okazało się, że pozostali współlokatorzy ani myślą o śnie.
    Grają w karty piją wódkę i opowiadają polityczne kawały.
    Zaopatrzeniowiec zwrócił im uwagę, ale nie poskutkowało. Poszedł do recepcji zamówił 4 herbaty i wrócił do pokoju i mówi:
    - Panowie pora chyba iść spać, wy tu gadacie takie rzeczy a pokój może być na podsłuchu.
    - Gdzie tam pokój na podsłuchu w hotelu - odpowiedzieli
    - Tak? Zobaczymy - mówi do nich - Panie Kapitanie cztery herbaty do naszego pokoju proszę.
    Po chwili wchodzi obsługa z herbatami.
    Towarzysze się wystraszyli poszli spać.
    Rano gość się budzi, patrzy pokój pusty tylko pokojówka ścieli łóżka.
    - Gdzie moi współlokatorzy? - pyta się jej
    - Zostali aresztowani przez milicję
    - A czemu mnie nie aresztowali?
    - Panu Kapitanowi spodobał się numer z herbatami.

  • Przychodzi baba z córką do lekarza

    Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest młoda, ładna i zgrabna. Lekarz mówi do niej:
    - Proszę się rozebrać i położyć...
    - Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! - odzywa się baba.
    - W takim razie, niech pani powie "aaa"...

  • Łódź podwodną pełna blondynek

    Jak zatopić łódź podwodną pełną blondynek?
    - Zapukać do drzwi.

  • Człowiek-pająk

    Czym można zabić człowieka-pająka?
    Człowiekiem-kapciem.

Polub nas na Facebooku