Najlepsze suchary

  • Szef spytał pracownika

    Szef spytał pracownika:
    - Dasz radę pojawić się w pracy w tę sobotę? Wiem, że potrzebujesz wolnych weekendów, ale naprawdę potrzeba nam więcej rąk do pracy.
    - Jasne, nie ma problemu. Ale trochę się spóźnię, wiesz jak to jest z transportem publicznym w weekendy.
    - Ok, to kiedy mniej więcej dotrzesz do pracy?
    - W poniedziałek.

  • Na jakie kategorie dzielimy szefów?

    Na jakie kategorie dzielimy szefów?
    Na pedałów, antypedałów, superpedałów i pedałów magików.
    Szef pedał mówi:
    - Ja pana wypie*dolę.
    Szef antypedał mówi:
    - Ja się z panem pie*doił nie będę.
    Szef super pedał mówi:
    - Ja was wszystkich wypie*dolę.
    A szef pedał magik mówi:
    - Ja was wypier**lę i nawet nie będziecie wiedzieć kiedy.

  • Facet pobity przez żonę

    Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
    - Kto Ci to zrobił ?
    - Żona...
    - Żona? Za co !?
    - Powiedziałem do niej "Ty".
    - I za to Cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
    - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
    A ja do niej:
    - Chyba Ty...

  • Mąż zabiera żonę do klubu

    Mąż zabiera żonę do klubu. A tam na parkiecie jest koleś co wywija tańce, break dance, moonwalk, robi salta, kupuje ludziom drinki, jednym słowem prawdziwy lew parkietu. Nagle żona mówi do męża:
    - Widzisz tego kolesia, 25 lat temu oświadczył mi się, ale dałam mu kosza.
    Na co mąż odpowiada:
    - Wygląda na to, że nie przestał jeszcze świętować

  • Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę

    Dzwoni Kowalski do lekarza umówić się na wizytę. Lekarz:
    - Nazwisko?
    - Kowalski, ale bez "ą"
    - Ale w nazwisku "Kowalski" nie ma "ą"
    - No przecież mówię.

  • Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi

    Trzech pijanych kolesi wsiadło w nocy do taxi. Taksiarz obczaił, że są na bani, więc włączył silnik i po minucie wyłączył mówiąc:
    - Panowie, dojechaliśmy.
    Pierwszy zapłacił, drugi podziękował a trzeci strzelił mu liścia.
    Taksiarz już w panice, że ogarną jaki numer im wywinął gdy typ wybełkotał:
    - Następnym razem wolniej, o mało nas nie zabiłeś.

  • Napad

    Policjant wraca cały zziajany do domu.
    Żona pyta:
    - Kochanie, co się stało?!
    Ten jej na to:
    - Napadło na mnie sześciu zbirów, jednak udało mi się ich pokonać!
    Małżonka odpowiada:
    - Och... kochanie, jesteś taki męski!
    - No, a jednego to tak kopnąłem, że aż mu kredki z tornistra wypadły.

  • Żona z mężem wychodzą do klubu

    Żona do męża wieczorem:
    - Andrzej może byśmy dziś wyskoczyli razem do klubu "Hot"?
    Na co mąż:
    - Nie chce mi się Alina!
    - No Andrzej ty nigdy ze mną nigdzie nie chodzisz tylko z kolegami.
    ... Po namowach Andrzej się zgodził. Pojechali do klubu, w szatni od razu szatniarz:
    - Dzień Dobry Panie Andrzeju!
    Mąż tłumaczy się żonie, że to kolega z podstawówki. Barmanka podeszła i od razu:
    - To co zawsze Panie Andrzeju?
    Żona już zdenerwowana robi wyrzuty mężowi aż tu nagle kobitka na scenie urządzała striptiz i został jej tylko stanik padło pytanie:
    - Kto zdejmie stanik?!
    Cały klub krzyczy "Andrzej!, Andrzej!, Andrzej!"
    Żona nie wytrzymała wybiegła ten od razu za nią, wsiedli do taksówki i ta mu robi wyrzuty, krzyczy. Nagle obraca się taksówkarz i mówi :
    - No Andrzej tak brzydkiej i pyskatej kur... jeszcze nie wieźliśmy!

  • Spóźniony Jasio

    Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
    - Dziesięć minut spóźnienia!
    - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

  • Mąż przychodzi wieczorem z pracy

    Mąż przychodzi wieczorem z pracy i widzi swoją żonę nagą
    - Dlaczego się nie ubierzesz??!!
    - Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
    Mąż otwiera szafę i mówi:
    - Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cześć Józek... czwarta suknia...

Polub nas na Facebooku