Najlepsze suchary

  • W restauracji

    W restauracji:
    - Poproszę pieczeń z zająca. Tylko żeby mi w niej śrutu nie było!
    - Ma pan szczęście, dzisiaj przywieźli jednego, który podciął sobie żyły.

  • Sosnowiec

    Sosnowiec:
    - Mamo, w wannie jest pająk!
    - Hurra! Idź do kuchni i wstaw wodę na rosół.

  • Przychodzi kucharz do lekarza i mówi

    Przychodzi kucharz do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
    - A na drugie?
    - Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków.

  • Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję

    - Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję.
    - Czego się boisz?
    - Że weźmiesz.

  • Gdy wróciłem do domu zobaczyłem na lodówce od żony kartkę z nap

    Gdy wróciłem do domu zobaczyłem na lodówce od żony kartkę z napisem "Przykro mi, to nie działa. Wracam do mamy." Otworzyłem lodówkę, światło jest, piwo się chłodzi. Nie wiem o co jej chodzi...

  • Na budowie

    Na budowie:
    - Majster, Stefan spadł z rusztowania!
    Majster przychodzi na miejsce wypadku, przygląda się ciału i mówi:
    - Dobra, wyjmijcie mu ręce z kieszeni aby to wyglądało na wypadek przy pracy.

  • Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów

    Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów
    Był bardzo rozkojarzony.
    Zapytała: - Co z tobą chłopcze?
    Chłopiec odpowiedział: - Jestem zbyt mądry dla pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy.
    Tego już było za dużo. Zabrała chłopca do dyrektora szkoły i naświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca:
    - Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie udzielić odpowiedzi na któreś pytanie to wrócisz z powrotem do pierwszej klasy i będziesz się zachowywał spokojnie. Chłopiec się zgodził.
    - Ile będzie 3 x 3?
    - 9
    - Ile będzie 6 x 6?
    - 36
    I tak było z każdym pytaniem, na które zdaniem dyrektora uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedź. Więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział:
    - Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.
    Jednak nauczycielka powiedziała:
    - Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w ilości 4, a ja tylko 2?
    Chłopczyk pomyślał i odpowiedział:
    - Nogi.
    - A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich?
    - Kieszenie.
    - Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies - na trzech łapach?
    W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, chłopak odpowiedział:
    - Podaje rękę.
    - Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F a kończy się na K i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie?
    - Firetruck (wóz strażacki).
    - Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K? Jeżeli tego nie ma, musisz pracować rękami?
    - Fork (widelec).
    - To mają wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze. Po ślubie udzielają to swojej żonie?
    - Nazwisko.
    - Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne.
    Czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość?
    - Serce.
    Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki:
    - Wyślij go kur...a do Harvardu! Na ostatnie 7 pytań sam odpowiedziałem nieprawidłowo.

  • Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie

    Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
    - Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
    Na to blondynka odpowiada:
    - Nie sądzę, właśnie jedziemy do weterynarza go wykastrować.

  • Jasiu wraca po szkole do domu

    Jasiu wraca po szkole do domu. Mama pyta:
    - Jasiu i jak tam w szkole?
    - Dobrze, mamo
    - A jak tam religia?
    - No, pani nam opowiadała jak Mojżesz wyprowadzał lud wybrany z ziemi egipskiej.
    - To powiedz, jak to było.
    - Więc tak szli, szli, szli i doszli do Morza Czerwonego, Mojżesz wyciągnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drogą stronę i poszli dalej.
    - Jasiu! Pani wam to powiedziała?!
    - Mamo, jakbym powiedział to tak, jak pani opowiadała to nigdy byś w to nie uwierzyła.

  • Gdzie byłeś tak długo?

    - Gdzie byłeś tak długo?
    - W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jechałem.
    - Od kiedy to zatrzymują za wolną jazdę?
    - Radiowóz mnie dogonił...

Polub nas na Facebooku