Losowe suchary

  • Andrzej miał grubego i starego jamnika

    Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
    - Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.
    - Zdziwiony patrzy na jamnika...
    - No stary, weź mnie wystaw, wygram.
    - Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada...
    - No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie.
    W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjątkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę.
    Przyszedł dzień wyścigu.
    Charty popędziły do przodu, zostawiając skundlonego jamnika w tyle.
    Kiedy charty dobiegły do mety, jamnik po przeczłapaniu kilku metrów rozpłaszczył się zasapany na ziemi.
    Facet wku*wiony na maksa podbiega do swojego jamnika i pyta:
    - Jamnik!? Co się doch*ja jasnego stało?
    - Nie wiem Andrzej... naprawdę nie wiem...

  • Niedzielny obiad

    Niedzielny obiad. Rodzina w komplecie. Mąż, żona, dziecko.
    Dziecko pyta:
    - Mamusiu a czemu tatuś się z tobą ożenił?
    Mąż podnosi wzrok znad talerza. Powoli odkłada widelec i mówi do żony:
    - Widzisz, nawet dziecko nie może tego zrozumieć...

  • M wsadzone w m

    Jak po angielsku nazywa się "m" wsadzone w "m"?
    - EmInEm

  • Najstarszy z rodziny

    Nauczycielka pyta się klasy:
    - Dzieci, kto w waszej rodzinie jest najstarszy?
    - U mnie dziadek.
    - W mojej rodzinie babcia.
    - Pra-pra-pra-prababcia.
    - To niemożliwe!
    - Dla-dla-dla-czego?

  • Mąż wrócił wcześniej z delegacji

    Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdry ich małżeńskiego łoża wystają 4 nogi.
    Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie.
    Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go..... ŻONA:
    - Witaj, misiu, przyjechali twoi rodzice, położyli się w naszym łóżku, już się z nimi przywitałeś?

  • Kobieta i nuty

    Jak nazywa się kobieta, która daje nuty?
    Danuta

  • Policjanta z pingwinem

    Pewien policjant spotyka drugiego policjanta z pingwinem.
    - Stary, po co ci ten pingwin?
    - Znalazłem go i nie wiem co z nim zrobić - odpowiada zdenerwowany.
    - No to może... weź go do ZOO?
    Po paru godzinach znów spotyka tego samego policjanta, dalej z pingwinem.
    - Przecież miałeś go zabrać do ZOO!
    - Zabrałem... Teraz on zabiera mnie do kina.

  • Jasio opowiada co dzieje się w zimie

    Pani wzywa Jasia do odpowiedzi:
    - Jasiu powiedź mi co się dzieje w zimie.
    - W zimie pada śnieg, drzewa nie mają liści, na jeziorze jest lód, a na lodzie lisy się bzykają.
    - Jasiu źle!
    - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają.

  • Spotyka się dwóch dresów

    Spotyka się dwóch dresów:
    - Ty stary, jaki masz zajebisty zegarek!
    - Dzięki, to prezent od siostry.
    - Ale ty nie masz siostry!
    - No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku.

  • Leje pijak pod drzewem w parku

    Leje pijak pod drzewem w parku.
    Policjant pyta:
    - Tu można sikać?
    - A sikaj pan.

Polub nas na Facebooku